Dzięki zaskakująco dobrym danym o deficycie handlowym, otwarcie notowań na nowojorskiej Wall Street stało pod znakiem wzrostów. Nieco gorzej jest na rynku Nasdaq, ale i tu podejmowane są też próby wyjścia indeksu nad kreskę. Przed większym optymizmem rynek powstrzymują wysokie ceny ropy.
Amerykański deficyt handlowy spadł w maju do 55,35 mld USD wobec 56,90 mld USD po korekcie w kwietniu. Analitycy oczekiwali wzrostu deficytu do 57 mld USD. Spowodowało to z miejsca umocnienie dolara.
Nerwowo jest na rynku paliwowym, gracze czekają na najnowsze dane o zapasach paliw. Mają nadzieję, że ich wzrost wywoła presję na ceny surowca i te poddadzą się ponownej korekcie.
Uwaga inwestorów skupia się przede wszystkim na spółkach które publikują dane finansowe za II kwartał. Z napięciem oczekiwana jest posesyjna prezentacja raportu Apple.
O blisko 4 proc. zwyżkują notowania akcji producenta legendarnych motocykli, koncernu Harley-Davidson. Spółka co prawda odnotowała w ujęciu rocznym spadek zysków, ale jest on niższy od pesymistycznej prognozy analityków.
W prestiżowej średniej Dow Jones, kolejną udaną sesję notują papiery producenta sprzętu komputerowego, IBM. Skala aprecjacji sięga już niemal 2 proc. i jest to najsilniejsze ogniwo indeksu.
Spadek cen surowców, doprowadził z kolei do silnej przeceny papierów koncernu Alcoa, największego na świecie producenta aluminium.