Europejskie giełdy spadały we wtorek przez większą część sesji. Powodem były obawy, że największe gospodarki kontynentu mogą doświadczyć wkrótce recesji. Analitycy Societe Generale oceniają, że Brytyjczycy mogą tego doświadczyć już w tym kwartale. Pod koniec handlu nastroje jednak poprawiły się dzięki wzrostom w USA, wywołanym dobrymi danymi makro.
Europejscy inwestorzy pozbywali się akcji spółek górniczych, m.in. BHP Billiton i Anglo American, co spowodowane było spadkiem cen metali. Indeks branży spadał najmocniej z 18 indeksów sektorowych. Najmocniej rósł wskaźnik spółek technologicznych, jego wartość rosła o jakieś 1,5 proc. Początek sesji w USA przebiegał dość nerwowo. Inwestorzy wahali się z powodu rosnącego kursu ropy. Zwyciężył optymizm wywołany wiadomością o wzroście sprzedaży nowych domów i wyższej niż oczekiwano wartości sierpniowego wskaźnika zaufania konsumentów. Drożały akcje General Motors, bo jest dwóch chętnych do kupna marki Hummer.
Marek Druś