Główne indeksy w USA zanotowały we wtorek wzrosty. Na zamknięciu sesji Nasdaq rósł o blisko 2 proc., S&P i DJ o około 1,5 proc. Powód? Wyniki Alcoa.
Alcoa jest największym na świecie producentem aluminium i tradycyjnie
rozpoczyna sezon raportów kwartalnych. Ten najnowszy zaskoczył analityków i
inwestorów. Wyniki sprzedaży i zyski okazały się dużo lepsze niż oczekiwano, co
odebrano jako sygnał poprawy kondycji gospodarczej. Notowania aluminiowego
potentata rosły w związku z tym o 4,3 proc. i podziałały także mobilizująco na
notowania całej branży surowcowej z indeksu S&P 500, która podskoczyła o 2,4
proc.
Rekordowo, bo aż o 41 proc., wzrosły we wtorek notowania ADC Telecommunications. Wszystko przez informację, że spółkę kupił Tyco Electronics, który za każdą akcję zapłacił 12,75 USD w gotówce, co ustaliło wartość ADC Telecommunications na 1,25 mld USD.
Cały czas spokojnie jest na notowaniach spółek technologicznych, które mają dać mocny impuls całej giełdzie.
- Wszyscy oczekują już bardzo dobrego drugiego kwartału pod względem zarobków okresowych - powiedział Kevin Bannon Highmount Capital, który zarządza aktywami o wartości 1,8 mld USD.
Intel, jedna z głównych spółek technologicznych w USA, swoje wyniki opublikowała tuż po zakończeniu sesji. Przychody producenta procesorów komputerowych są szokująco dobre i wynoszą 10,8 mld USD w porównaniu z 8 mld USD kwartał wcześniej. Efekt? W handlu posesyjnym kurs Intela rośnie o 5 proc. To dobra wróżba przed prawdziwym potopem wyników hi-tech - w tym tygodniu poznamy aż 23 raporty na ten temat.