Dobrowolnie do więzienia

Maria Trepińska
12-01-2006, 00:00

Pełnomocnik byłego dyrektora finansowego PSE poprosił o trzy lata więzienia dla klienta. Tak zaczął się proces w sprawie KFI Colloseum.

Sensacyjnie rozpoczęła się wczoraj pierwsza rozprawa w Sądzie Okręgowym w Katowicach w tzw. aferze Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego (KFI) Colloseum. Głównym oskarżonym jest Józef Jędruch, szef KFI, które zasłynęło m.in. z handlu długami i przejmowania hut.

Proszę mnie zamknąć

Wczoraj na ławie oskarżonych obok niego zasiadło 12 osób. Jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia przez Tomasza Balasa, prokuratora Prokuratury Okręgowej w Katowicach, pełnomocnik Krzysztofa Ł., byłego dyrektora finansowego Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), poinformował sąd, że jego klient zamierza poddać się dobrowolnej karze trzech lat pozbawienia wolności oraz 100 tys. zł grzywny.

— Wniosek zostanie rozpatrzony przez sąd — mówi prokurator Balas.

Prokuratura postawiła Krzysztofowi Ł. szereg zarzutów, m.in. poświadczenia nieprawdy w dokumentach, niekorzystnego rozporządzenia mieniem, co spowodowało szkodę PSE wysokości 185 mln zł. Chodzi o to, że doprowadził on m.in. do podpisania przez PSE umowy cesji wierzytelności przysługujących PSE od Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego (BZE) na rzecz KFI Colloseum. Konsorcjum odzyskiwało pieniądze i wierzytelności, ale nie przekazywało ich PSE. Proceder odbywał się w latach 1999-2001.

Z kolei pełnomocnik Zbigniewa K., byłego wiceprezesa PSE, wnioskował przed sądem, aby akt oskarżenia jego klienta wyłączyć do odrębnego postępowania i przenieść sprawę do Warszawy. Sąd nie wyraził zgody. Prokurator oskarżył Zbigniewa K., że m.in. działał w porozumieniu z Krzysztofem Ł., nie dopełnił obowiązków służbowych dotyczących sprawdzenia sytuacji finansowej KFI i doprowadził do szkody PSE wysokości 67,5 mln zł.

Długa lista

Ponad dwie godziny trwało odczytywanie aktu oskarżenia. Prokurator Balas postawił sześć zarzutów Józefowi Jędruchowi, m.in. wyłudzenie około 425 mln zł z BZE i Huty Pokój oraz oszustwo na szkodę gminy Ornontowice przy zakupie pałacyku na kwotę około 0,5 mln zł. Natomiast Roman N., główny księgowy BZE, został oskarżony o udział w oszustwie na kwotę 275 mln zł. To on rzekomo miał zdecydować o tym, że KFI otrzymało 83 mln zł gotówką w ramach rozliczeń między PSE a BZE. Wśród oskarżonych znaleźli się jeszcze m.in. Andrzej M., wiceprezes Huty Pokój, oraz Krystyna G., jej główna księgowa, Damian K., prezes spółki Kam-Bas, Mariusz Ł., prezes Colloseum, Lidia W., główna księgowa Colloseum. Wszystkim grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dobrowolnie do więzienia