— Budżet jest niedopięty. Na dzisiaj nie widzę rozwiązania, RIO też nic nie proponuje — mówi wójt Henryk Wróbel. Nie wyklucza, że radni nie uchwalą budżetu na 2017 r. Wtedy narzuci go RIO. Od stycznia część terenów gminy wchłonęło Opole. A wraz z nimi elektrownię Opole, która przez lata płaciła podatki w Dobrzeniu. Dochody gminy stopniały o około jedną trzecią, do 38 mln zł. Wydatki sięgają 50 mln zł, w tym tylko 4,4 mln zł przewidziano na inwestycje. — Przewidujemy jedynie dwie: budowę dróg, na które wcześniej dostaliśmy unijne wsparcie — mówi wójt. Sytuacja w Dobrzeniu Wielkim jest patowa. Mieszkańcy wciąż protestują (kilkanaście osób głoduje w domu kultury). Chcą rozmów z rządem, który na razie milczy.
Dobrzeń Wielki: budżet w cieniu Opola
W podopolskiej gminie budżetu jeszcze nie uchwalono. Wstępny projekt, który zakwestionowała Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), zakłada 12 mln zł deficytu.