Po poniedziałkowym wzroście kursu euro do poziomu 0,98 USD i prawie 3,94 zł, we wtorek notowania wspólnej waluty spadły i około godziny 17.00 euro było warte 0,97 USD i 3,905 zł.
Notowania do dolara pozostają w przedziale 4,01-4,04 zł, niczym w zaklętym kręgu. Notowania euro do złotego podążają zaś w ślad za rynkiem międzynarodowym. Wydaje się, że RPP zdecyduje się na 50-punktowe cięcie stóp. Redukcja powinna zostać odebrana jako ostatnia w obecnym cyklu rozluźniania polityki monetarnej, co może spowodować osłabienie polskiej waluty. Dodatkowo presja na spadek notowań złotego utrzymuje się ze względu na ciągłe ataki na NBP, które podważają wiarygodność kraju w oczach zagranicznych inwestorów. W najbliższych dniach notowania dolara do złotego nie powinny ulegać większym zmianom. Kurs USD/PLN powinien pozostawać w przedziale 4,01-4,04. Notowania euro do złotego w dalszym ciągu zmierzać będą za kursem EUR/USD. Po kilkudniowym gwałtownym wzroście kursu euro może dojść do korekty, co powinno spowodować spadek notowań wspólnej waluty poniżej poziomu 3,90 zł. W dłuższej perspektywie notowania euro powinny jednak rosnąć, co z pewnością ucieszy eksporterów, ale zasmuci kredytobiorców.
Jeżeli sprawdzą się prognozy części analityków i kurs EUR/USD znajdzie się powyżej 1,10 pod koniec roku, to jedno euro kosztować będzie ponad 4 zł. Przypomnijmy, że w zeszłym roku waluta europejska warta była tylko 3,35 zł.