Dolar porzucił rutynę i rósł po dobrych danych

Marcin Kiepas
opublikowano: 2009-12-07 00:00

Pytanie o najbliższą przyszłość rynku walutowego tak naprawdę jest pytaniem o interpretację piątkowego zachowania dolara w reakcji na zaskakująco dobre dane z rynku pracy w USA. Nieoczekiwany spadek bezrobocia w listopadzie do 10 proc., przy jednoczesnym spadku miejsc pracy w sektorze pozarolniczym tylko o 11 tys. i silnej korekcie danych październikowych, sprowokował skokowy wzrost wartości dolara do głównych walut.

To reakcja nietypowa, bo od miesięcy zmiany notowań dolara były w opozycji do zmian na rynkach akcji. Piątkowy zwrot to może być zwykły wypadek przy pracy, wywołany szokująco dobrymi danymi. Wówczas po 2-3 dniach umocnienia dolar ponownie znajdzie się w defensywie.

Nie można jednak wykluczać, że dane te trwale zmienią oczekiwania odnośnie do terminów przyszłych podwyżek stóp w USA. Jeżeli inwestorzy uznają, że proces ten nastąpi szybciej, niż dotychczas sądzono, będzie to to naturalnym motorem napędzającym wzrosty kursu dolara. Nie tylko w perspektywie 1-2 tygodni, ale kilkunastu miesięcy.