Czwartek był kolejnym dniem, w którym dominowały podaż złotego i silny popyt na dolara. Złoty spadł wobec euro do 3,62, a dolar znalazł się w pobliżu poziomu USD/PLN 2,50. Nadal wyprzedawano forinta i lirę turecką. To pogorszyło nastroje wobec walut z rynków wschodzących.
Złoty tanieje, bo rośnie niepewność co do dalszych podwyżek stóp procentowych. Kolejny członek RPP zwrócił uwagę, że decyzje rady powinny zależeć od decyzji ECB i Fed. Z powodu obaw o spowolnienie w strefie euro można oczekiwać, że stopy w Eurolandzie spadną. Stąd mniejsza presja na zaostrzanie polityki monetarnej w Polsce.
Uczestnicy rynku obawiają się, że decyzje ECB źle wpłyną na gospodarkę strefy euro. Dlatego ta nadal traci. Spadek kursu EUR/USD sięgnął poziomu 1,45. Najbliższe dni sprowadzą notowania euro w okolice 1,43.
Marek Wołos