Doll: Giełdy nie potrzebują silnej gospodarki

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-05-03 12:55

Giełdy nie potrzebują silnej gospodarki, gdyż wyższa dynamika wzrostu oznaczałaby koniec taniego pieniądza i zwiększałaby obawy o inflację, uważa Robert Doll, główny strateg rynku akcji w Nuveen Asset Management, informuje serwis CNBC

Tak wielu ludzi chce silnej gospodarki. Jednak uważaj o co prosisz. Myślę, że giełdom potrzebna jest gospodarka w dobrym stanie, ale nie za mocna – twierdzi Doll. Dodaje, że mocna gospodarka przynosi wiele pytań i niepewność.

Robert Doll, główny strateg Nuveen AM (fot. Bloomberg)
Robert Doll, główny strateg Nuveen AM (fot. Bloomberg)
None
None

Co zrobi Fed? Kiedy to zrobi? Kiedy powróci inflacja? Kiedy dojdzie co zakończenia cyklu? – wymienia strateg.

Wyjaśni, że z punktu widzenia chęci znalezienia pracy dla naszych dzieci, oczywiście podstawa jest silna gospodarka.

Jeśli jednak chcesz silnego rynku akcji, przynajmniej w najbliższym czasie, potrzebujesz dobrej, ale nie wielkiej, wspaniałej gospodarki – tłumaczy Doll.

Oczekuje, że do końca roku firmy zaczną energiczniej zwiększać wydatki, zatrudniać nowych pracowników oraz zwiększą nakłady inwestycyjne.

Nie doprowadzi to jednak do znaczącego wzmocnienia gospodarki, ale będziemy „poruszać się w dobrym kierunku”. A to dobry sygnał dla giełd – ocenia Doll.

Uważa przy tym, że stan niepewności odnośnie perspektyw dla gospodarki, która poddawana jest w dalszym ciągu zawirowaniom, skłania giełdowe spółki do ostrożności.

Starają się one trzymać gotówkę lub zwracać ją akcjonariuszom poprzez wykup akcji lub wypłatę dywidendy. To nie jest dobra dla gospodarki, ale dla rynku akcji jak najbardziej – podsumowuje strateg.