Donald Tusk: PO zależy na współpracy z PiS

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-13 17:50

Kandydat PO na prezydenta Donald Tusk powiedział we wtorek, że "politycznym priorytetem" dla niego jest brak konfliktu i "możliwie harmonijne ułożenie relacji z przyszłym koalicjantem".

Kandydat PO na prezydenta Donald Tusk powiedział we wtorek, że "politycznym priorytetem" dla niego jest brak konfliktu i "możliwie harmonijne ułożenie relacji z przyszłym koalicjantem".

    Tusk nie chciał jednoznacznie odnieść się do słów kandydata PiS na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który oznajmił, iż nie będzie takiej koalicji PO-PiS, w której Platforma miałaby stanowisko premiera, ministra finansów i resort spraw zagranicznych.

    "Każda odpowiedź na pytanie, kto będzie jakim ministrem, natychmiast powoduje emocje u słabszego partnera. Ja nie chcę tych emocji wzbudzać i dlatego pozwolicie państwo, że to będzie  przedmiotem nie moich spekulacji tu przed mikrofonami, tylko  poważnej rozmowy z liderami PiS-u po wyborach. Jestem przekonany  że wyniki wyborów będą wiążące nie tylko dla Platformy, ale także dla PiS-u" - powiedział dziennikarzom w Gdańsku Tusk.

    "Nie ulega wątpliwości, że Polska dzisiaj potrzebuje  polityków z wielką wyobraźnią i dlatego ja ćwiczę swoją wyobraźnię, mam nadzieję, że także bracia Kaczyńscy będą ćwiczyli swoją wyobraźnię" - dodał Tusk.

    Kandydat PO na prezydenta zapowiedział, że będzie proponował, aby umieć uszanować proporcje wyborcze. "Jeśli Platforma, w co wierzę, wygra wyraźnie wybory, to jest dla mnie oczywiste, że Prawo  i Sprawiedliwość powinno uznać ten fakt" - podkreślił.

    "Ale mogę złożyć też zobowiązanie, dla mnie ważne, i myślę że ważne też dla polskiej opinii publicznej: Platformie Obywatelskiej, niezależnie od tego jak duży wynik uzyska, bardzo zależy na współpracy z Prawem i Sprawiedliwością" - oświadczył Tusk.

  "Będziemy starali się uszanować także projekty - jeśli są odpowiedzialne - i pomysły Prawa i Sprawiedliwości, a także polityków PiS-u. Chcemy z nimi współpracować i myślę, że przekonam braci Kaczyńskich do tego żeby odrzucili trochę tę agresywną retorykę na rzecz dobrej współpracy. Jestem przekonany, że to jest możliwe" - powiedział Donald Tusk.