Powodem jest rosnące zapotrzebowanie na surowiec ze strony rafinerii, które wykorzystują go do produkcji bioetanolu oraz zmniejszenie rezerw w skutek suszy.

Jak szacują eksperci, zapasy ziarna kukurydzianego prawdopodobnie spadły aż o 38 proc. w ciągu trzech miesięcy do 1 marca tego roku do 4,995 mld buszli (126,9 mln ton). To największy spadek odnotowany od 1975 r. Analitycy oczekują w związku z tym wzrostu notowań surowca, zanim zapasy zostaną odbudowane po wrześniowych zbiorach.
Według brokerów AgResource i Northstar Commodity Investments, średnie ceny ziarna mogą wzrosnąć o 13 proc. Zdaniem specjalistów z Goldman Sachs Group popyt ze strony przemysłu, który wykorzystuje dwa z każdych pięciu buszli ziarna kukurydzianego w USA stanowi „największe ryzyko wzrostu cen”. A za tym idzie wzrost kosztów pasz dla producentów mięsa i przetworów mlecznych.
Na chicagowskiej giełdzie, kontrakty na kukurydzę podrożały w tym miesiącu o 3,6 proc. , osiągając 21 marca najwyższą wartość od sześciu tygodni. Ubiegłoroczna susza w USA była najgorszą od lat 30-tych minionego wieku, redukując produkcję ziarna o 13 proc. i zmniejszając zapasy do 8,03 mld buszli, najniższego poziomu od 2003 r.