Dostęp do zagranicznych giełd będzie łatwiejszy

opublikowano: 27-02-2015, 00:00

GIEŁDA Inwestowanie za granicą tak łatwe jak na GPW? Na razie to mrzonka, ale Asseco kusi nowym systemem.

W PKO BP trwa pionierskie wdrożenie modułu do inwestowania na giełdach zagranicznych, stworzonego przez Asseco Poland. Ma być uruchomiony w drugim kwartale 2015 r. Software ma zautomatyzować rozliczenia między polskimi brokerami a ich zagranicznymi partnerami, którzy tak naprawdę przekazują na giełdy zlecenia polskich inwestorów. Brak automatyzacji tych procesów powoduje, że transakcje są po prostu drogie. PKO BP nawet nie przyjmuje zleceń o wartości poniżej 50 tys. zł. Bożena Kłopotowska, zastępca dyrektora Domu Maklerskiego PKO BP ds. operacyjnych, sugeruje, że po wdrożeniu to się zmieni.

— To niuans, którego na razie nie ujawniamy. Ale zmierzamy w atrakcyjnym kierunku — mówi Bożena Kłopotowska.

Wciąż wiele niewiadomych

Nowy software Asseco automatycznie przelicza wartość transakcji w walutach obcych na złote i te pobiera z rachunku — może on służyć do inwestycji zarówno na GPW, jak i za granicą. Kursy przeliczeniowe ustali oczywiście bank. Oprogramowanie udostępnia też notowania zagraniczne w czasie rzeczywistym z poziomu systemu internetowego biura maklerskiego. To rozwiązanie dotychczas niespotykane, choć nie jest jasne, na jakich Oprogramowanie udostępnia notowania zagraniczne w czasie rzeczywistym z poziomu systemu internetowego biura maklerskiego.

zasadach będzie prowadzona dystrybucja notowań i ile będzie kosztować inwestorów. W przypadku giełdy warszawskiej jedną linię arkusza zleceń wszystkie domy maklerskie udostępniają bezpłatnie. Ale np. klienci DM BOŚ, korzystający z usługi współpracującej z brokerem firmy Infront, za taki sam serwis z giełdy nowojorskiej płacą 69 zł. PKO BP jest w trakcie wyboru zagranicznego brokera, który zastąpi kilku pośredników, z którymi współpracuje obecnie.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Będziemy korzystać z usług jednego renomowanego brokera zagranicznego, który daje dostęp do wszystkich najbardziej popularnych giełd — zaznacza Filip Paszke, dyrektor DM PKO BP.

Asseco kusi czterech

Asseco certyfikowało swój system do współpracy z KBC Securities. Z pośrednictwa tego brokera korzysta DM BOŚ. Jego główny system pochodzi jednak z Comarchu. Spośród domów maklerskich udostępniających handel na giełdach zagranicznych na Comarch postawiło ING Securities. CDM Pekao i DM BZ WBK opierają się natomiast na oprogramowaniu Sygnity.

— Oczywiście ostrzymy sobie zęby nie tylko na PKO BP. Rozmawiamy z czterema polskimi brokerami. Możemy sobie wyobrazić, że nasz nowy moduł wdrożymy u brokera mającego system główny innego producenta — mówi Artur Trunowicz, dyrektor pionu rynku kapitałowego w Asseco Poland.

Praktycy twierdzą jednak, że nie byłoby to łatwe. Dlatego kolejnego wdrożenia można się szybciej spodziewać w biurach maklerskich, które korzystają już z systemów Asseco, a nie pozwalają na handel zagranicznymi akcjami.

— Bardzo sensowna propozycja. Jesteśmy w trakcie negocjacji— dodaje Krzysztof Polak, dyrektor biura maklerskiego Alior Banku. Kolejny na celowniku jest DM mBanku.

— Myślimy intensywnie o rozwiązaniu dotyczącym handlu na giełdach zagranicznych. Toczą się zaawansowane prace koncepcyjne i organizacyjne. Chcemy udostępnić inwestorom do wyboru możliwie szeroką ofertę dostępu do notowań spółek zagranicznych, które są dla tego rozwiązania kluczowe — informuje Robert Kossowski z DM mBanku.

Na dziś w DM mBanku prowizje od transakcji na giełdach innych niż warszawska są negocjowane indywidualnie, a próg wejścia to 500 tys. zł aktywów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu