Dow Jones najniżej od października 2002 roku

MD
opublikowano: 2009-02-19 22:25

Na zamknięciu Dow Jones spadał o 1,2 proc. i miał wartość 7465 pkt. S&P500 kończył dzień takim samym spadkiem procentowym, ale trzymał się powyżej dołka z listopada ubiegłego roku. Nasdaq tracił na zamknięciu 1,7 proc.

Na amerykańskich giełdach dominowały złe nastroje. Dow Jones zszedł w trakcie sesji poniżej poziomu 7552 pkt., czyli dołka z 20 listopada ubiegłego roku i zakończył ją najniższą wartością od października 2002 roku. Do trzymania akcji zniechęcały dane makro. Indeks Philly Fed spadł najmocniej od ponad 18 lat. Indeksu wskaźników wyprzedzających wzrósł, ale głównie dzięki zwiększeniu podaży pieniądza, a nie z powodu poprawy koniunktury. Szacujący go Conference Board prognozuje osłabienie recesji, ale nie pozostawia złudzeń, że będzie ona krótka. Do tego Fed spodziewa się wzrostu bezrobocia, a jego „normalny” poziom zapowiada na 2012 rok. Nie poprawiły nastrojów raporty kwartalne. Rozczarował Hewlett-Packard, który przy okazji publikacji wyników obniżył prognozę zysku operacyjnego w całym roku. Po publikacji raportów 394 spółek wchodzących w skład S&P500 kończyły one ostatni kwartał średnio 33 proc. spadkiem zysku. To będzie już szósty z rzędu kwartał spadających zysków. Tak źle nie było jeszcze nigdy. Kolejną sesję przeceny zaliczyły spółki finansowe. Dwucyfrowy spadek kursu zaliczył Prudential Financial. Fitch obniżył rating drugiego na amerykańskim rynku ubezpieczyciela na życie. Tym samym wyeliminował go z możliwości uczestniczenia w programie interwencyjnego zakupu papierów komercyjnych, który realizuje Fed. Akcje Bank of America, największego obecnie pod względem aktywów banku USA, są najtańsze od ponad 20 lat. Podobnie jest w przypadku Citigroup. W czwartek w dobrych nastrojach mogli być jedynie posiadacze akcji spółek naftowych. Kurs ropy wzrósł o 14 proc., najmocniej w tym roku, po wiadomości o spadku jej zapasów w USA.

MD