Największe amerykańskie rynki akcji kończyły poniedziałkowe notowania umiarkowanymi zmianami głównych indeksów. Dow Jones spadł o 0,43 proc. po wyprzedaży papierów kilku blue chipów, wywołanej obniżką ich rekomendacji. Nasdaq kończył dzień 0,15 proc. zwyżką.
Popyt dostał lekkiej zadyszki po wzrostach z ubiegłego tygodnia. Najlepsze nastroje panowały w poniedziałek na Nasdaq, gdzie już w piątek doszło do konsolidacji. Podtrzymaniu dobrego klimatu na rynkach nie służył wzrost cen ropy wywołany wiadomością o zamachu na konsulat USA w Arabii Saudyjskiej i zajęciu przez protestujących rolników kilku szybów wydobywczych w Nigerii.
Na NYSE zamieszanie wywołała kumulacja obniżek rekomendacji blue chipów. Stało się tak w przypadku aż czterech spółek notowanych w ramach średniej Dow Jones. Najmocniej poszła w dół cena papierów Pfizera. Merrill Lynch stwierdził, że wycena akcji największego koncernu farmaceutycznego świata wskazuje na niewielki potencjał dalszego wzrostu jego kursu. Przecenę papierów Alcoa wywołał Goldman Sachs, który oprócz obniżenia rekomendacji największego na świecie producenta aluminium obniżył także prognozę jego zysków w latach 2005-2006.
Na szerokim rynku znacznym spadkiem kursu wyróżniał się Circuit City. Największa amerykańska sieć sklepów z elektroniką użytkową rozczarowała informując o spadku sprzedaży kwartalnej, kiedy najwięksi pesymiści uważali iż powtórzy ona wynik z ubiegłego roku.
Na rynku technologicznym zdrożały wyraźnie akcje Apple Computer. J.P Morgan Securities i Bear Stearns podwyższyli prognozę wyników producenta komputerów iMac i odtwarzaczy cyfrowych iPod. Obniżenie rekomendacji Intela przez JMP Securities nie osłabiło notowań potentata rynku półprzewodników. To zasługa niedawnego podwyższenie przez niego prognozy przychodów kwartalnych.
MD