Dr. Dre, który naprawdę nazywa się Adre Young, pozwał dr Draiona Burcha, który również zyskał medialną sławę za wykorzystywany przez niego pseudonim. Choć mają różną pisownię, to ich wymowa jest jednak podobna lub wręcz taka sama.
Dr. Burch jest autorem książek sygnowanych właśnie pseudonimem, który chciał zarejestrować jako znak towarowy.
Jego rejestracji sprzeciwił się jednak raper twierdząc, że może on wprowadzać w błąd i sugerować powiązania pomiędzy nim i Dr. Drai.
Amerykański urząd patentowy nie podzielił jednak obaw Dr. Dre zapewniając, że konsumenci bez problemu zauważą różnicę pomiędzy muzykiem i lekarzem.
Dr. Drai podkreślił natomiast, że pseudonim nie miał na celu wykorzystywania skojarzenia z raperem w rozwijaniu swojej kariery. Skojarzenie z nim mogłoby zdaniem Burcha zadziałać wręcz negatywnie, jako że raper zasłynął z mizoginistycznego języka.

