Draghi i ECB w centrum uwagi

  • Marcin Kiepas
opublikowano: 08-05-2014, 12:09

Wczoraj prezydent Putin swoim oświadczeniem ws. Ukrainy przyćmił, będące wydarzeniem dnia, publiczne przesłuchanie szefowej Fed w Kongresie.

Dzisiejsze wystąpienie Yellen natomiast zostanie "przykryty" przez konferencję prezesa ECB po dzisiejszym posiedzeniu banku centralnego.

Środowe wystąpienie Janet Yellen, jedno z pierwszych wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej (Fed) po piątkowej publikacji bardzo dobrych miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy (stopa bezrobocia spadła do najniższego poziomu od 5,5 roku, zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło dużo mocniej od prognoz), jawiło się jako wydarzenie wczorajszego dnia. Okazało sie jednak, że z dużej chmury mieliśmy mały deszcz. Szefowa Fed ważyła słowa i bez emocji wypowiadała się o sytuacji na rynku pracy. Odnosząc się do kwietniowych danych powiedziała, że tylko na podstawie jednej publikacji trudno wyciągać daleko idące wnioski.

W tej sytuacji nie dziwi, że inwestorzy przyjęli słowa Yellen również bez większych emocji, a jej wystąpienie przyćmiło oświadczenie prezydenta Rosji. Władimir Putin nieoczekiwanie zapowiedział wycofanie wojsk z granicy z Ukrainą oraz zaapelował do prorosyjskich separatystów na Ukrainie o odłożenie na później planowanego na 11 maja referendum niepodległościowego. Rynki z ulgą przyjęły to zmiękczenie stanowiska Rosji, co wpłynęło na poprawę nastrojów na giełdach, a na rynku walutowym wsparło waluty uważane za bardziej ryzykowne kosztem tych bezpiecznych.

Deeskalacja konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, a także wczorajsze odbicie na Wall Street, wsparte przez opublikowane dziś w nocy dobre dane makroekonomiczne z Chin (bilans handlu zagranicznego) i Australii (rynek pracy), wspierają w czwartek nastroje na giełdach europejskich, wpływając jednocześnie na umocnienie euro i funta w relacji do dolara. W przypadku tych dwóch par kluczowym elementem dnia będą wyniki posiedzenia Banku Anglii (BoE) i Europejskiego Banku Centralnego (ECB). Z naciskiem na ECB.

Bank Anglii, którego wyniki zostaną upublicznione o godzinie 13:00, z całą pewnością niczym szczególnym nie zaskoczy. Dlatego jego posiedzenie nie powinno ani umocnić, ani też osłabić GBP/USD. przynajmniej w teorii. W praktyce możliwe są dalsze wzrosty zgodnie z kierunkiem dominującego trendu.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku ECB. O ile zmiana stóp procentowych nie jest oczekiwana i szanse na nią są prawie zerowe, to już niewiadomą pozostaje to, co na konferencji prasowej powie Mario Draghi. Gdyby próbować wyciągnąć jakieś wnioski na podstawie obecnego zachowania EUR/USD to należałoby założyć, że szef ECB powtórzy dobrze znane inwestorom tezy o gotowości do dalszego luzowania polityki monetarnej, ale nie uczyni najmniejszego kroku w tym kierunku. Gdyby tak się faktycznie stało to wspólna waluta powinna dostać dodatkowe wsparcie, a kurs EUR/USD może zaatakować barierę podażową 1,3966-1,40 dolara, jaką tworzy maksimum z marca i psychologiczny poziom 1,40 dolara.

Konferencja prasowa po posiedzeniu ECB będzie dziś głównym wydarzeniem dnia. W ten sposób na drugi, a może nawet na trzeci plan spada zaplanowane na godzinę 15:30 wystąpienie Janet Yellen na forum Komisji Budżetowej Senatu USA. Trudno bowiem oczekiwać, że szefowa Fed powie coś innego niż wczoraj. Z punktu widzenia rynku walutowego dziś dużo ważniejsze niż Yellen mogą okazać się wystąpienia innych przedstawicieli Rezerwy Federalnej.

O godzinie 11:54 kurs EUR/USD testował poziom 1,3942, GBP/USD 1,6963, a USD/PLN 3,0054.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska

Polecane