Drobni akcjonariusze bronią Stomilu Olsztyn
Już w najbliższych miesiącach okaże się, jakie naprawdę miejsce ma Stomil Olsztyn w francuskiej grupie Michelin.
Dzisiaj akcjonariusze Stomilu Olsztyn zadecydują o składzie rady nadzorczej. Projekty uchwał dotyczą odwołania wszystkich członków rady, ustalenia liczby osób wchodzących w jej skład oraz wyboru nowych członków. Intencją akcjonariuszy, którzy zwołali NWZA, jest wprowadzenie swojego przedstawiciela do rady nadzorczej, który posiadałby jednocześnie kompetencje do uczestniczenia w posiedzeniach zarządu z głosem doradczym. W skład grupy zwołującej NWZA wchodzą fundusze emerytalne — PZU, AIG, DOM, fundusze inwestycyjne DWS, Korona, Pioneer, Pekao/Alliance oraz Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne. Podmioty te zgromadziły łącznie ponad 20 proc. akcji. Około 4 proc walorów jako rezerwa reprywatyzacyjna znajduje się w posiadaniu Skarbu Państwa. Również na głosy wynikające z tego pakietu liczy sojusz zwołujący NWZA, chociaż nie będzie to konieczne, bowiem jedno miejsce mają już zapewnione, a na dwa nie pozwoli im zapewne zmniejszenie składu rady nadzorczej z 6 do 5 osób (co na pewno przegłosuje inwestor strategiczny). Zastrzeżenia, jakie wysuwa koalicja inwestorów finansowych, skierowane są pod adresem większościowego akcjonariusza Stomilu, francuskiej grupy Michelin. Dotyczą one niekorzystnej dla polskiej spółki polityki finansowej, polegającej na transferowaniu pod różnymi postaciami zysków do innych podmiotów francuskiej grupy. Opozycyjni w stosunku do Michelina akcjonariusze twierdzą, że zostały znacznie zachwiane proporcje między krążącymi strumieniami gotówki pomiędzy Stomilem a Michelinem na niekorzyść tego pierwszego, stąd tak niska waluacja spółki na giełdzie.
— Osoba asygnowana przez tę grupę do rady nadzorczej ma kontrolować finanse spółki, aby kierunek strumienia gotówki nie prowadził tylko do francuskiego inwestora Stomilu. Kandydat nie jest związany z branżą oponiarską i wywodzi się ze środowiska doradczo-analitycznego. Spośród czterech osób aspirujących do tej funkcji, przedstawiciele instytucji finansowych zgodnie uznali, że będzie on najlepiej reprezentował ich interesy — twierdzi Grzegorz Stulgis, zarządzający funduszem Pekao/Alliance.