Drobni inwestorzy mogli objąć całą ofertę GPW

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-10-28 00:00

Indywidualni gracze dostaną najwyżej 30 proc. z puli 26,8 mln sztuk akcji GPW, a redukcja wyniesie 70 proc.

Brokerzy potwierdzają, że po akcje giełdy zgłosiło się nawet 300 tys. osób. Gdyby przydzielić im po 100 akcji, walorów zabrakłoby dla instytucji

Indywidualni gracze dostaną najwyżej 30 proc. z puli 26,8 mln sztuk akcji GPW, a redukcja wyniesie 70 proc.

Zapisy na akcje GPW w transzy indywidualnych inwestorów już się zakończyły. Zainteresowanie akcjami było rekordowo wysokie. Już w poniedziałek informowaliśmy, że chętnych może być 300 tys. Wczorajsze rozmowy z przedstawicielami biur maklerskich utwierdziły nas w przekonaniu, że tyle zapisów złożono.

— Popyt na akcje GPW jest bardzo duży. Jest gorąco, ale podjęte działania pozwalają nam panować nad sytuacją. Zanotowaliśmy już rekordową liczbę zapisów i otwartych rachunków. Wynika to z konstrukcji oferty. Obawa o dużą redukcję, a właściwie znaczące zmniejszenie maksymalnego limitu akcji możliwego do nabycia, powoduje, że niektórzy inwestorzy składają zapisy na mniejszą liczbę akcji niż maksymalna i rozkładają zlecenia na kilka osób — mówi Marek Jaczewski, główny specjalista ds. IPO w Biurze Maklerskim Banku BGŻ.

Środowa kulminacja

Największe oblężenie biura przeżywały wczoraj.

— Powtarza się sytuacja z ofert Tauronu i PZU. W ostatnim dniu zapisów inwestorzy wykazują największą aktywność. Już we wtorek mieliśmy dwa razy więcej zapisów niż w poniedziałek. W środę możemy mieć dwa razy więcej niż we wtorek — dodaje Jacek Stąpała, dyrektor ds. obsługi maklerskiej z BM Alior Banku.

Z wyliczeń specjalisty BM BGŻ wynika, że do środowego południa zapisy złożyło w sumie około 270 tys. osób, a do końca dnia liczba ta może zwiększyć się do około 300 tys. Również wyliczenia innych brokerów są podobne.

— W sumie zapisy prawdopodobnie złożyło nawet 300 tys. osób, z czego około 40 proc. to nowi inwestorzy —przyznaje Jacek Stąpała.

Gdyby rzeczywiście do biur zgłosiło się 300 tys. inwestorów i w puli detalicznej znalazło się 30 proc. oferowanych akcji (zakładając, że każdy inwestor złoży zapisy na 100 akcji), to redukcja zapisów przekroczyłaby 70 proc.

Rynek (nie)nasycony

Sukces oferty publicznej GPW może być duży. Dużo mniejsza transakcja może przyćmić ostatnie wielkie oferty PZU i Tauronu, w których zapisy złożyło odpowiednio ponad 250 tys. i 230 tys. osób.

— Wygląda na to, że oferta giełdy może okazać się najbardziej spektakularną pod względem przyjmowanych zapisów z ostatnich dużych prywatyzacji. Przed ofertą GPW wydawało się, że rynek pod względem liczby rachunków jest nasycony. Tymczasem w trakcie zapisów na akcje giełdy liczba otworzonych nowych rachunków grubo przekroczyła nasze oczekiwania — ocenia Roland Paszkiewicz, dyrektor działu analiz z CDM Pekao.

Warto przypomnieć, że podczas kwietniowej oferty PZU liczba nowych rachunków maklerskich wyniosła około 140 tys. Czerwcowa sprzedaż akcji Tauronu sprawiła, że brokerzy zdobyli kolejnych 80 tys. nowych klientów. Ten wynik może być poprawiony.