Indeks Nasdaq Futures na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji wynosił 1225,1 pkt., co oznacza 1-proc. spadek. Dow Jones Futures osiągnął 7493 pkt. i obniżył się o 0,91 proc. Standard & Poor’s 500 wynosił 786,85 pkt., co oznacza również zniżkę o blisko 1 proc.
Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się ok. 1,3 proc. zwyżką większości indeksów. Motorem wzrostów okazał się ponownie sektor finansowy. Marcowy wzrost wskaźnika S&P500 o ponad 8,5 proc. okazał się największy od ponad 6 lat.
„Awersja do ryzyka powróciła na rynek” – twierdzą Todd Elmer i Jim McCormick, analitycy z Citigroup. „W centrum zainteresowania ponownie znalazły się amerykańskie samochodowe koncerny General Motors i Chrysler. Według ekipy prezydenta Obamy, kontrolowana upadłość staje się coraz bardziej prawdopodobna”.
GM i pozostali producenci aut podadzą podczas sesji marcową sprzedaż. Według analityków z J.D. Power and Associates sprzedaż spadła w całym sektorze o 41 proc.
O godzinie 13 opublikowany zostanie tzw. raport Challengera, zawierający
informacje o zapowiadanych przez pracodawców redukcjach i wzrostach
zatrudnienia. Amerykańscy gracze będą bacznie przyglądać się marcowemu indeksowi
ISM dla przemysłu. Według analityków prognozowany jest spadek lekki spadek do
35,5 punktów.