Polacy wyjeżdżający do krajów Unii Europejskiej mają prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych po okazaniu druku E111, czyli poświadczenia wydanego przez kraj członkowski UE, że jego posiadacz jest ubezpieczony w swoim państwie. Ubezpieczenie to jednak nie obejmuje transportu sanitarnego do kraju.
Druki E111 wydaje NFZ. W przypadku nagłego zachorowania placówka medyczna danego kraju członkowskiego powinna udzielić obywatelowi Polski okazującemu taki druk wszelkiej pomocy, jakiej udziela swoim ubezpieczonym. Pomoc ta jest udzielana na zasadach obowiązujących w danym kraju.
Jeśli jednak chory chciałby wrócić do kraju, a konieczna jest podczas podróży opieka medyczna, albo jeśli w Polsce byłyby większe szanse udzielenia mu pomocy, wówczas podróż - karetką, samolotem sanitarnym czy śmigłowcem sanitarnym - musi odbyć na własny koszt lub koszt ubezpieczyciela, o ile się ubezpieczył.
Rzeczniczka Narodowego Funduszu Zdrowia Renata Furman przypomniała, że takie przepisy obowiązują na terenie całej Unii.
Według rzecznika PZU Tomasza Filla po wejściu Polski do Unii Europejskiej zainteresowanie polisami wakacyjnymi nie osłabło. Zwrócił uwagę, że polisa taka przydaje się także w większości krajów Europy Zachodniej, gdzie obowiązuje współpłacenie (bezpośrednie dopłaty do świadczeń medycznych). Posiadacz druku E111 będzie musiał z własnej kieszeni uiścić stosowną opłatę, posiadacz dodatkowej polisy prywatnej w większości przypadków otrzyma zwrot poniesionych kosztów.
Na zagranicznym transporcie sanitarnym zaczyna zarabiać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Pierwszego pacjenta samolot Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przewiózł 25 maja. Od tamtego czasu odbył 44 loty w kraju i dwa za granicę. Samolot wyposażony jest w komorę ciśnieniową i sprzęt medyczny, który umożliwia transport chorych, kiedy pojawia się zagrożenie życia. Prędkość maszyny - ponad 700 km/godz. - umożliwia wykonywanie szybkich misji po kraju w czasie krótszym niż 70 minut. Oprócz zespołu medycznego pacjentowi w czasie przelotu może towarzyszyć jedna bliska osoba.
Gałązkowski podkreślił, że Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, przewożąc chorych na zlecenie firm ubezpieczeniowych, uzyskuje pieniądze na spłatę kredytu zaciągniętego na zakup samolotu.
jw/ kaj/ bsb/