Niemcy wyrazili swoje zainteresowanie nabyciem udziałów i złożył w tej sprawie swoją sugestię belgijskiemu rządowi, który jest największym akcjonariuszem Belgacomu, donosi dziennik Le Soir. DT zgłosił zwoje zapytanie odnośnie sprzedaży przez rząd części posiadanego (53,5 proc.) pakietu akcji.
Prawdopodobieństwo potencjalnej akwizycji wzmacnia fakt, że Bruksela poszukuje środków na zmniejszenie zadłużenia kraju. W minionym tygodniu krytykowany premier Yves Leterme obniżył prognozę deficytu na 2011 r. z 3,6 do 3,3 proc. w relacji do PKB.
Komórkowe ramię Belgacomu, działające pod marką Proximus, jest liderem tamtejszego rynku.
WST, Reuters