Duńskie muzeum zmuszone zapłacić spadkobiercom Elvisa

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-09-22 10:10

Muzeum w duńskim mieście Randars musi zapłacić 500 tys. DKK (290 tys. zł) na rzecz spadkobierców amerykańskiej ikony muzyki Elvisa Presleya, informuje thelocal.dk.

Duński sąd uznał, że muzeum naruszyła prawo nazywając się Graceland Randers.

Nazwa jest zbyt podobna do oryginalnego Graceland w Memphis, byłego domu Presleya, który teraz przyciąga rocznie ponad 600 tys. osób, chcących zobaczyć pamiątki po nim, w tym złote, płyty, kostiumy i słynnego różowego Cadillaca.

Fundusz zarządzający prawami majątkowymi po piosenkarzu pozwał Graceland Randers i kierującego nim Henrika Knudsena samozwańczego „profesjonalnego fana Elvisa” na 1,5 mln DKK (868 tys. zł).

Kundsen ostatecznie zmienił nazwę muzeum na Memphis Mansion, gdzie zwiedzający mogą obejrzeć 6 tys. pamiątek po Presleyu. Od czasu otwarcia w 2011 r. muzeum znalazło się w gronie 50 najpopularniejszych atrakcji turystycznych Danii.

Elvis Presley, muzyk i celebryta nie żyje już od  39 lat
Elvis Presley, muzyk i celebryta nie żyje już od 39 lat
Wikipedia