Duże o późnienia ze strajkiem w tle

Paweł Janas
opublikowano: 2006-10-24 00:00

Strategia dla sektora naftowego ma poślizg. Za opóźnienia resort gospodarki obwinia zamieszanie na rynku diesla i groźbę strajku w PERN.

Od kilku miesięcy Ministerstwo Gospodarki pracuje nad założeniami nowej „Strategii dla sektora naftowego”. Pierwotnie dokument miał być gotowy na przełomie sierpnia i września. Później resort mówił o połowie października. Teraz rząd nie chce już podać dokładnej daty.

— Od strony intelektualnej będziemy gotowi do końca października. Później dokument trafi do ministra skarbu, a następnie pod obrady Rady Ministrów. Nie ma wyraźnego powodu, który uzasadniałby pośpiech przy pracach nad strategią — tłumaczy Piotr Woźniak, minister gospodarki.

Jak postrzega to branża?

— Dokument nie ma co prawda wpływu na bieżącą działalność przedsiębiorstw, wyznacza jednak kierunki rozwoju, pokazuje ewentualne mechanizmy wsparcia i wskazuje na zagrożenia. To może mieć istotne znaczenie dla planowanych inwestycji — twierdzi Jacek Wróblewski, dyrektor Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

Olejowe zamieszanie

Minister Woźniak wyjaśnia, co wpłynęło na spowolnienie prac.

— W ostatnich tygodniach na rynku pojawiły się problemy z dostępnością oleju napędowego. Musieliśmy przeanalizować rolę państwa w takich sytuacjach —mówi szef resortu gospodarki.

To niejedyny problem.

— Lotos od wielu miesięcy chce przejąć od skarbu państwa pozostały pakiet akcji spółki Petrobaltic. Sposób dokonania tej operacji musi zostać zapisany w strategii —uważa minister.

Prace nad dokumentem przerywają także rozmowy ze związkami Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN). Sprzeciwiają się one wydzieleniu rurociągów paliwowych i włączenia ich do Operatora Logistycznego Paliw Płynnych. Na 30 października zapowiadają strajk.

Orlen i Lotos osobno

Według nieoficjalnych informacji, w ostatnich dniach trwały także burzliwe dyskusje o możliwości konsolidacji w sektorze naftowym, w tym Orlenu i Lotosu. Mimo że już kilka miesięcy temu przyjęto założenie, że spółki będą niezależne, dyskusje trwały do ostatniej chwili. Ostatecznie w dokumencie ma się znaleźć zapis o oddzielnych drogach rozwoju.