Dylematy rolnika: pożyczka, leasing czy najem?

opublikowano: 27-09-2018, 22:00

Usługi dla rolników mają swoją specyfikę. Rolnik nie prowadzi typowej działalności gospodarczej, a na jego decyzje wpływają czynniki pozabiznesowe

Inwestycje rolników w sprzęt rolniczy i inne środki trwałe mają odmienny charakter niż typowe umowy zawierane przez firmy leasingowe z przedsiębiorcami. Jedna z cech rolniczych inwestycji to sezonowość. Ponoszone przez rolników nakłady są znacznie bardziej niż w przypadku innych gałęzi gospodarki związane z kolejnymi okresami finansowania UE, niż z terminami zbiorów. Ponadto oczekują oni od firm z sektora usług finansowych prowadzenia o wiele bardziej elastycznej polityki finansowej, co wynika z trudnych do przewidzenia wahań cen na giełdach spożywczych, czy występowania wydarzeń losowych, jak susze czy powodzie. To wszystko czyni rolników wyjątkową grupą klientów, która oczekuje oferty przeznaczonej specjalnie dla niej.

Polski rolnik zazwyczaj formalnie nie prowadzi tradycyjnie pojmowanej
działalności gospodarczej, więc rozlicza się na innych zasadach, niż przeciętny
przedsiębiorca, co ma oczywiście wpływ na jego decyzje, związane z usługami
finansowymi — mówi Piotr Warmuła, dyrektor Departamentu Technologii w Idea
Getin Leasing.
Zobacz więcej

SPECYFIKA ROLNIKA:

Polski rolnik zazwyczaj formalnie nie prowadzi tradycyjnie pojmowanej działalności gospodarczej, więc rozlicza się na innych zasadach, niż przeciętny przedsiębiorca, co ma oczywiście wpływ na jego decyzje, związane z usługami finansowymi — mówi Piotr Warmuła, dyrektor Departamentu Technologii w Idea Getin Leasing.

Specyfika branży

— Polski rolnik zazwyczaj formalnie nie prowadzi tradycyjnie pojmowanej działalności gospodarczej, więc rozlicza się na innych zasadach, niż przeciętny przedsiębiorca, co ma oczywiście wpływ na jego decyzje, związane z usługami leasingowymi. Jeśli dodamy do tego przywiązanie rolników do samego faktu własności używanego sprzętu, mamy obraz wyjątkowości tego segmentu rynku z perspektywy firmy leasingowej — mówi Piotr Warmuła, dyrektor Departamentu Technologii w Idea Getin Leasing.

W Polsce jest niespełna 1,5 mln indywidualnych gospodarstw rolnych i to one zajmują ponad 90 proc. areału przeznaczonego na uprawy i hodowle. Średnia wielkość przeciętnego gospodarstwa nie przekracza kilkunastu hektarów, więc udział funduszy europejskich w planach finansowych jest często kluczowy. Jeśli połączymy wszystkie te składniki, to przekonamy się, że 90 proc. klientów firm leasingowych z sektora agro wybiera produkty finansowe, które od razu dają im pełnię własności.

— Zdecydowanie najpopularniejszym produktem finansowymw przypadku rolników jest pożyczka. Składa się na to wiele aspektów, a pierwszym jest własność. Standardowo spółka leasingowa zabezpiecza transakcję zastawem sądowym bądź przewłaszczeniem finansowanej maszyny. Drugim ważnym czynnikiem jest możliwość skorzystania ze wsparcia zakupu środkami unijnymi. Żeby móc starać się o dotację, np. w ramach naboru PROW 2014-2020 jedyną formą, akceptowalną przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, poza zakupem maszyny z własnych środków, jest pożyczka albo kredyt — wyjaśnia Grzegorz Michalewicz, dyrektor ds. współpracy z dostawcami rolniczymi w Idea Getin Leasing.

Ale nie tylko nawyki i dostępności finansowania z funduszy wspólnotowych są w stanie wpłynąć na decyzje zakupowe rolników. Kolejnym czynnikiem, mającym istotny wpływ na ich wybory, jest dostępność promocyjnych programów wybranych producentów sprzętu, które w większości opierają się na pożyczce.

— Idea Getin Leasing w 2018 r. uruchomiła dwa nowe, skierowane dla rolnictwa, programy „finansowania fabrycznego”. Na preferencyjnych warunkach, z sumą opłat od 0 proc. finansujemy markę Wielton Agro — czołowego producenta przyczep rolniczych oraz markę Mzuri — dostawcę systemów maszyn uprawowych do coraz popularniejszej w naszym kraju uprawy pasowej. Równolegle dostosowaliśmy ofertę leasingudo parametrów (okresów, wymaganych wpłat własnych itd.) pożyczki oraz wprowadzamy i rozwijamy ofertę najmu maszyn rolniczych, która z czasem powinna stać się bardziej popularna w sektorze agro — mówi Grzegorz Michalewicz.

Najem dla wybranych

Najem maszyn jest wciąż bardziej popularny w spółkach usługowych, niż u rolników, z których większość nie prowadzi działalności gospodarczej i w związku z tym nie płaci VAT-u. Jeśli zgłasza się klient, uprawiający większy obszar gruntów rolnych, a w związku z tym prowadzi też regularną działalność gospodarczą, to wtedy jest zainteresowany najmem, który będąc alternatywą dla leasingu, może być dla niego po prostu korzystniejszy. W takim przypadku mówimy już jednak o przedsiębiorstwie rolnym, które potrzebuje większej liczby sprzętu, i to z różnych kategorii.

— Nowoczesne gospodarstwo to już nie tylko ciągnik czy kombajn, ale również wiele specjalistycznych maszyn i urządzeń, niezbędnych do zwiększenia wydajności produkcji przy jednoczesnym zmniejszeniu zaangażowania pracy ludzkiej — dodaje Grzegorz Michalewicz.

— Jedynie zrozumienie zasad funkcjonowania sektora rolnego i stałe dostosowywanie oferty do zmieniającego się rynku, pozwoli osiągnąć na nim sukces. W Idea Getin Leasing mamy tego świadomość — podsumowuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Dylematy rolnika: pożyczka, leasing czy najem?