W tym czasie złotówka zyskała także względem funta szterlinga. Natomiast kurs EUR/PLN zdołał naruszyć ważne, średnioterminowe poziomy oporu.
USD/PLN
Wczorajsze zachowanie par walutowych podyktowane było dynamicznym osłabieniem amerykańskiego dolara do euro. W reakcji na to kurs USD/PLN pokonał średnioterminową linię trendu wzrostowego z genezą w lipcu ubiegłego roku i naruszył wsparcie wyznaczane przez dołek zanotowany 18 czerwca (3,64). Ostatecznie jednak wsparcie to zostało obronione i od kilkunastu godzin na tej parze oglądamy lokalną, wzrostową korektę. Moim zdaniem korygujemy jedynie falę spadkową z 20 sierpnia i modelowy zasięg korekty został już dziś osiągnięty – poziom 3,6860 (38,2% zniesienie tej fali). Do wypełnienia impulsu spadkowego budującego się od minionej środy brakuje jeszcze jednego ruchu w dół. Oznacza to, że po zakończeniu obecnej korekty spadki na tej parze powinny być jeszcze kontynuowane.
Pokonanie wczorajszego minimum – 3,6325 otworzyłoby drogę nawet do poziomu tegorocznego ekstremum zanotowanego 15 maja (3,5234).
EUR/PLN
Złotówka osłabiła się wczoraj silnie względem europejskiej waluty. Notowania EUR/PLN pokonały wczoraj zarówno poziom 61,8% zniesienia sekwencji spadkowej z genezą w grudniu ubiegłego roku, jak i poprzednie maksimum z 8 lipca. Oba te poziomy wyznaczają kluczową strefę oporów w średnim terminie (4,2325 – 4,2390). Pomimo jej naruszenia strona popytowa nie zdołała kontynuować fali w górę i oglądaliśmy ruch powrotny. Powrót poniżej tej strefy i oglądana dziś fala spadkowa na tej parze sprawia, że scenariusz spadkowy nie został zanegowany w średnim terminie.
Celem notowań są w takiej sytuacji okolice poziomu 4,1560 (minima z 18 czerwca oraz inia trendu wzrostowego z genezą 21 kwietnia).