
– Jesteśmy zmuszeni do redukcji naszych operacji w Rosji. Tamtejsza działalność przestała być opłacalna. Częściowe wycofanie z rynku przeprowadzimy jednak w sposób odpowiedzialny i uporządkowany, zgodny z panującymi regulacjami – powiedział rzecznik banku, Niklas Magnusson.
Sztokholmski kredytodawca poinformował, że zatrudnia w Rosji 80 pracowników w dwóch biurach w Sankt Petersburgu i Moskwie. Przez ostatnie lata oddziały SEB Banku obsługiwały firmy skandynawskie, niemieckie i brytyjskie. Po ich odpływie z rosyjskiego rynku zmniejszyło się zapotrzebowanie na usługi bankowe.