
Notowania złota nadal pozostają silnie powiązane z wartością amerykańskiego dolara – a ta w dużym stopniu zależy od dalszych działań Fed. W ostatnim czasie złoto znajdowało się pod presją podaży głównie ze względu na fakt, że Rezerwa Federalna podwyższała stopy procentowe w USA, a przedstawiciele Fed zapowiadali dalsze jastrzębie nastawienie do polityki monetarnej.
Niemniej, obecnie to podejście coraz bardziej stoi pod znakiem zapytania, bowiem w coraz mniejszym stopniu sprzyjają mu dane makro. Wstępne wrześniowe odczyty indeksów PMI dla Stanów Zjednoczonych znalazły się na poziomach niższych niż 50 pkt., co sugeruje, że amerykańska gospodarka zaczyna spowalniać, a w związku z tym, Fed może być coraz mniej chętny do agresywnych podwyżek stóp procentowych. Gdyby scenariusz łagodniejszego podejścia Fed się spełnił, to dolar mógłby oddać część wcześniejszych zwyżek, a tym samym, cenom złota otworzyłaby się droga do zwyżek.

