Dziewięć spółek z szansą na przełom w wynikach

Justyna Dąbrowska
opublikowano: 2016-11-03 22:00

Sezon raportów kwartalnych trwa w najlepsze. Analitycy podpowiadają, kto nie odsłonił jeszcze mocnych kart

W czwartek 3 listopada notowania ING Banku Śląskiego wzrosły o ponad 4 proc. po publikacji lepszych od oczekiwań wyników za trzeci kwartał. Rosły także kursy Enei i Benefit Systems, które również zaskoczyły rynek rezultatami za okres od lipca do września. Mimo że gospodarka zwolniła, to zdaniem ekspertów, dobrych wieści można wypatrywać jeszcze z wielu innych spółek, choć — jak zastrzegają — nie zawsze musi to dać impuls do dużej fali zwyżkowej.

Mają z czego odbić

Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, obok dość oczywistego typu, jakim jest JSW (akcje spółki podrożały od początku roku o 561 proc.) stawia na Ciech, który wart jest jedną czwartą mniej niż w styczniu.

— Poprawy wyników w ujęciu rok do roku oczekujemy w przypadku JSW, przede wszystkim ze względu na rosnące ceny węgla typu hard oraz Ciechu, głównie za sprawą wdrożenia nowych mocy na rynku sody — mówi Łukasz Prokopiuk. Kacper Żak, zarządzający BPS TFI, z nadzieją spogląda na Cognora, producenta

Mimo że gospodarka zwolniła, to zdaniem ekspertów, dobrych wieści można wypatrywać jeszcze z wielu spółek wyrobów hutniczych, który, jego zdaniem, ma spore szanse na podtrzymanie dobrej passy w dłuższej perspektywie. —

W przypadku tej spółki można oczekiwać poprawy wyników w tym i następnych kwartałach. Wynika to po pierwsze z tego, że Cognor, jako producent prętów stalowych, wykorzystujący technologię łuku elektrycznego, zużywa złom. Ten zaś stał się ostatnio relatywnie tani w stosunku do surowców, które przy produkcji prętów zużywają tzw. producenci wielkopiecowi. Za sprawą presji na wzrost cen produktów Cognor zaczyna coraz więcej zarabiać na poszerzających się spreadach, tj. różnicy pomiędzy ceną produktu finalnego a ceną złomu. Druga sprawa, która jeszcze bardziej może zwiększyć konkurencyjność spółki, to nałożenie przez UE ceł na import prętów ze stali — twierdzi Kacper Żak. Ekspert zwraca też uwagę na Wielton, producenta naczep.

— Wieltonowi sprzyja wzrost ilości rejestrowanych w ostatnim czasie na polskim rynku przyczep i naczep. Co istotne, dynamika wzrostu sprzedaży spółki jest wyższa niż rynku. To oznacza, że coraz większy kawałek tortu przypada właśnie jemu. Co więcej, Wielton konsoliduje obecnie francuską spółkę Fruehauf, która na tamtejszym rynku zaczyna osiągać coraz wyższe marże — mówi zarządzający BPS TFI. Zdaniem Marka Olewieckiego, analityka Eques Investment TFI, do przełomu powinnodojść w Ergisie, producencie opakowań i folii.

— Ergis za sprawą niskiej bazy z ubiegłego roku, bardziej stabilnych surowców i oszczędności wynikających z przeniesienia części produkcji z Niemiec do Polski, powinien dynamicznie poprawić wyniki — twierdzi Marek Olewiecki.

Ile jest w cenie

Od początku roku notowania Ergisu urosły o 30 proc. Niemal cztery razy więcej dały zarobić akcje Asbisu, dystrybutora elektroniki.

— Spółka wychodzi z kłopotów, z którymi borykała się na przełomie lat 2014- 15. Pokaże zapewne w tym kwartale sporą dynamikę w ujęciu rok do roku, co jest oczywiście efektem niskiej bazy, ale nie tylko. Należy podkreślić, że widać w niej sporą poprawę w zarządzaniu — zmniejszenie udziału marek własnych, które przyczyniły sie wcześniej do kłopotów Asbisu, i lepsze zarządzanie kapitałem obrotowym. Do tego jest obecnie relatywnie nisko wyceniana, a to jeszcze zwiększa jej atrakcyjność — mówi Kacper Żak.

Inny z ekspertów, który prosił o zachowanie anonimowości, zwraca uwagę na grono dystrybutorów związanych z branżą motoryzacyjną i farmaceutyczną.

— W gronie dystrybutorów obiecująco wygląda Auto Partner, który prezentuje bardzo wysokie miesięczne dynamiki sprzedaży w porównaniu np. z Inter Carsem. Wyniki zweryfikują, czy uda się spółce utrzymać marże — twierdzi analityk.

Jego zdaniem, pozytywnie w najbliższych kwartałach mogą wyróżnić się także dystrybutorzy farmaceutyków oraz Medicalgorithmics. Michał Konarski, analityk DM mBanku, stawia natomiast na Prime Car Management, spółkę specjalizującą się w usługach leasingowych. — Firma może pozytywnie zaskoczyć w trzecim kwartale, przede wszystkim dzięki marżom i wzrostowi sprzedaży, głównie za sprawą wolumenu nowych samochodów — mówi Michał Konarski.