Dziś w Pulsie: PTE stracą w ciągu 20 lat aż 20 proc. przychodów

Przemek Barankiewicz
15-10-2002, 07:04

Towarzystwa emerytalne mocno krytykują nowelę ustawy o OFE przygotowaną przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Czy mają podstawy? Według resortu — nie, ale nawet z jego wyliczeń wynika, że tak.

Nowelizacja ustawy o organizacji i funkcjonowaniu OFE ma m.in. zwiększyć konkurencyjność rynku — twierdzi resort pracy. Jest bardzo wątpliwe, czy tak się stanie. Same PTE twierdzą, że nowela nierówno traktuje podmioty działające na rynku emerytalnym i spowoduje spadek ich przychodów, a to oznacza także pogorszenie jakości obsługi klientów. PTE nie będzie bowiem stać np. na utrzymywanie infolinii. Nowela może nawet przyczynić się do wycofania się z rynku części zagranicznych inwestorów.

— Zmiany do ustawy o OFE proponowane przez resort pracy zbyt głęboko ingerują w naszą działalność. To już nie tylko dbanie o interes klientów OFE. Przede wszystkim zanim rząd znowelizuje ustawę, powinny zostać spłacone zaległości ZUS wobec klientów OFE. Wówczas sytuacja radykalnie się zmieni — mówi jeden z przedstawicieli rynku.

Krzysztof Pater, wiceminister pracy, odpowiedzialny za tę ustawę, odpowiadał na te zarzuty w rozmowie z „PB”.

— Przychody spadną, ale PTE i tak mają szansę na wyższe zyski. Opłata za zarządzanie jest bowiem nieograniczona. PTE mogą zarobić więcej niż obecnie — twierdził Krzysztof Pater.

PTE postanowiły ostatnio, wcześniej niewiele robiąc w tym kierunku, walczyć o nowelę ustawy i nie dopuścić do wprowadzenia części zmian proponowanych przez resort pracy. Dotyczy to głównie zmian w opłacie od składki oraz wynagrodzenia za zarządzanie. Opłata od składki ma być teraz regulowana ustawowo i początkowo wynosić 7 proc., by w 2014 r. spaść do 3,5 proc. Opłata za zarządzanie (od aktywów) ma zaś wynosić 0,4 proc. rocznie.

W wyniku noweli w ciągu 20 lat PTE stracą około 20 proc. przychodów. Z wyliczeń resortu pracy, do których dotarliśmy, wynika, że na zmianach w opłatach najmniej stracą te PTE, które wyznaczyły sobie niskie limity kwotowe w opłacie za zarządzanie w porównaniu z obecną wielkością ich aktywów. Dotyczy to głównie trzech PTE: AIG, ING Nationale-Nederlanden oraz Zurich. AIG w okresie 2002-2020 straci zaledwie 3 proc. przychodów, a ING NN zyska wręcz 1 proc. Zyska też na pewno Zurich PTE, ale nie można tego wyliczyć, ponieważ resort pracy określił w tym przypadku błędny limit kwotowy w opłacie za zarządzanie — zamiast 11,2 mln zł w skali roku przyjął blisko 135 mln zł.

Najwięcej stracą najmniejsze PTE. Więcej dowiesz się z wtorkowego wydania "Pulsu Biznesu". Zapraszamy do lektury!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziś w Pulsie: PTE stracą w ciągu 20 lat aż 20 proc. przychodów