Analitycy firmy Base, do niedawna działającej pod nazwą BaseLinker, którzy co miesiąc monitorują obroty w polskim e-handlu na bazie danych sprzedażowych z 3 tys. e-sklepów, poinformowali, że w maju liczba sfinalizowanych transakcji wzrosła w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku o 8,8 proc. Zwiększyła się też średnia wartość koszyka, choć tylko o 3,2 proc., do 200,4 zł. Ogółem obroty w e-handlu w maju wzrosły o 12,4 proc. rok do roku.
W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 1,5 proc. Liczba zamówień była o 5,8 proc. większa niż w kwietniu przy jednoczesnym spadku średniej wartości zamówienia o 4,1 proc.
— W letni sezon wchodzimy z optymistycznymi nastrojami. Polski e-commerce w maju zanotował kolejny bardzo dobry miesiąc. Sprzedaż znacząco wzrosła nie tylko w ujęciu rocznym, ale też w porównaniu z kwietniem, który już stał na wysokim poziomie — komentuje Aleksandra Rząd, szefowa działu business intelligence w firmie Base.
Motorem napędowym sprzedaży był nie tylko rynek krajowy, który urósł o 9,9 proc. rok do roku, ale też ekspansja zagraniczna. W maju sprzedaż cross border zwiększyła się aż o 25,2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Udział transgranicznych zamówień w całkowitych obrotach polskich e-sklepów sięgnął 18,25 proc.
— Polscy sprzedawcy coraz chętniej próbują swoich sił zarówno w państwach bałtyckich, jak też np. we Francji czy w Niemczech — podkreśla Aleksandra Rząd.
W zestawieniu najszybciej rosnących kategorii liderem pozostaje segment supermarket. Zaraz za nim plasują się zdrowie i uroda oraz moda — kategorie, które wiosną tradycyjnie łapią wiatr w żagle.
— Maj to czas sezonowej wymiany garderoby oraz otwarcie sezonu na aktywność fizyczną i większą dbałość o formę. Te trendy doskonale widać w danych — mówi Tomasz Gutkowski, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w świadczącej usługi informatyczne dla e-handlu firmie Univio.
Coraz lepsze dane o sprzedaży w internecie idą w parze z poprawą nastrojów w gospodarce.
— Pozytywną dynamikę napędza rosnąca siła nabywcza Polaków, malejąca inflacja i rozpędzający się wzrost gospodarczy, ale też coraz więcej ważąca w wynikach polskich e-sklepów sprzedaż za granicę naszego kraju. W kolejnych miesiącach kondycja polskiego e-handlu powinna konsekwentnie się poprawiać — mówi Tomasz Gutkowski.
