Niemiecka firma od 2007 r. przeznaczyła na inwestycje w tym segmencie rynku energetycznego już około 10 mld EUR. Obecnie posiada w Stanach Zjednoczonych w tzw. sieci około 1 GW energii solarnej. Ogółem E.ON posiada w USA ponad 4,5 GW energii z odnawialnych źródeł, z czego jednak ponad 95 proc. pochodzi z urządzeń wiatrowych.
Na początku bieżącego tygodnia Stany Zjednoczone zapowiedziały nowe inicjatywy na rzecz rozwoju energetyki solarnej, które nabierają kluczowego znaczenia przed grudniową konferencją klimatyczną w Paryżu.
Jeśli chcemy osiągnąć globalne cele klimatyczne, USA muszą podjąć stosowne decyzje i odgrywać kluczową rolę w tym temacie – ocenia Michael Lewis, dyrektor operacyjny w oddziale energetyki odnawialnej w E.ON.
W ubiegłym roku udział energetyki wiatrowej i solarnej w podstawowych zyskach niemieckiego koncernu osiągnął poziom około 10 proc.