Po dzisiejszej decyzji EBC referencyjna stopa procentowa depozytów obniżona została do 3,75 proc. zaś stopa refinansowa spadła do 4,25 proc. W obu przypadkach mieliśmy do czynienia z rekordowym poziomem stawek.
Była to pierwsza obniżka tych kosztów finansowania zewnętrznego od 2016 r., wynikająca ze znacznego spowolnienia inflacji do poziomu poniżej połowy ubiegłorocznego. W 2019 roku obniżono jedynie oprocentowanie lokat.
EBC rozpoczął podwyżki stóp procentowych w lipcu 2022 r., gdy tempo wzrostu cen konsumenckich osiągnęło dwucyfrową dynamikę. Stopa depozytowa była wtedy ujemna i wynosiła -50 pb. Inflacja osiągnęła szczyt na poziomie 10,6 proc. r/r kilka miesięcy po starcie cyklu, który kontynuowano do września 2023 r.
Najnowsze projekcje EBC dotyczące zarówno inflacji zasadniczej, jak i bazowej zostały zrewidowane w górę na lata 2024 i 2025. Obecnie decydenci szacują, że inflacja zasadnicza wyniesie średnio 2,5 proc. w 2024 r., 2,2 proc, w 2025 r. i 1,9 proc. w 2026 r. W przypadku inflacji bazowej z wyłączeniem cen energii i żywności – projekcie zakładają średnio 2,8 proc. w 2024 r., 2,2 proc. w 2025 r. i 2,0 proc. w 2026 r.
Natomiast EBC oczekuje, że wzrost gospodarczy przyspieszy do 0,9 proc. w 2024 r., 1,4 proc. w 2025 r. i 1,6 proc. w 2026 r.
W swoim oświadczeniu EBC napisał, że „...Rada Prezesów będzie w dalszym ciągu opierać się na danych i ustalać odpowiedni poziom i czas trwania ograniczeń na poszczególnych posiedzeniach”.
Choć bank centralny pozostawił otwarte opcje na lipiec, szereg wpływowych decydentów, w tym członkini zarządu Isabel Schnabel i szef holenderskiego banku centralnego Klaas Knot, już wcześniej opowiedzieli się za przerwą w przyszłym miesiącu, sugerując, że kolejna okazja do łagodzenia polityki pieniężnej nadejdzie we wrześniu.
