ECB utrzymał stopy i wyczekującą postawę

Netia Holdings S.A.
opublikowano: 2001-04-11 17:51

Tomasz Janowski

FRANKFURT (Reuters) - Europejski Bank Centralny (ECB) utrzymał w środę stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Bank przeciwstawił się tym samym presji, by dołączyć do innych kluczowych banków centralnych i pomóc słabnącej europejskiej gospodarce redukując oprocentowanie kredytów.

Prezes ECB Wim Duisenberg powiedział na konferencji prasowej, że wprawdzie warunki panujące w światowej gospodarce pogorszyły się nieznacznie, ale ryzyko globalnej recesji jest niewielkie.

Duisenberg dodał, że mimo zmniejszenia presji cenowej inflacja w składającej się z 12 państw strefie euro od kilku miesięcy utrzymuje się powyżej założonego przez ECB poziomu dwóch procent.

Pytany dlaczego ECB nie obniżył stóp skoro jest pewny, że w perspektywie średnioterminowej inflacja spadnie poniżej dwóch procent, Duisenberg odpowiedział, że nie jest jasne, jak głębokie okaże się spowolnienie wzrostu cen.

Szef ECB zaznaczył, że jest za wcześnie nawet na to, by mówić o zmianie wyczekującego nastawienia w sprawie stóp, które ECB przyjął ostatnio.

ECB pozostawił główną stopę procentową na poziomie 4,75 procent, nie zmieniając jej od października ubiegłego roku. Europejski bank jest jedynym spośród kluczowych banków centralnych świata, który w obliczu spowolnienia gospodarczego nie obniżył w tym roku stóp procentowych.

Środowa decyzja rozczarowała rynki finansowe, które przygotowywały się na obniżkę o 25 punktów bazowych. Euro straciło pół centa wobec dolara.

Do obniżki stóp wzywały ECB instytuty badawcze, federacje pracodawców, związki zawodowe i politycy. Wszystkie te siły obawiają się, że spowolnienie gospodarcze w USA przeniesie się wkrótce do Europy.

Rynki finansowe i analitycy spodziewali się, że ECB ulegnie tej presji i porzuci zachowawczą postawę, mimo, że przedstawiciele banku wielokrotnie podkreślali, że jego polityka monetarna nie szkodzi wzrostowi, który pozostaje "dynamiczny".

Duisenberg podkreślał, że perspektywy wzrostu w strefie euro wciąż są optymistyczne.

BYŁO BLISKO

Ekonomiści od dawna uważali, że przyszedł czas na przynajmniej umiarkowaną obniżkę stóp, ponieważ coraz więcej czynników wskazuje, że spowolnienie, które zaczęło się w USA dotrze do strefy euro.

"Myślę, że obniżka była blisko. Ale deczyzja ECB jest zgodna z tym, co jej przedstawiciele mówili w ciągu ostatnich kilku dni" - powiedział Guillaume Menuet z 4cast w Londynie.

"ECB jest z pewnością zaniepokojone ogólnymi perspektywami, ale biorąc pod uwagę, że inflacja w marcu wyniesie prawdopodobnie 2,6 procent, trudno było obniżyć stopy" - dodał.

Ostatnie dane makroekonomiczne nie dają czytelengo obrazu gospodarki, ale pogarszające się nastroje wśród przedsiębiorców i obniżane przez rządy oraz instytuty badawcze prognozy wzrostu wskazują, że Europę czeka spowolnienie.

ECB utrzymuje jednak, że silny popyt wewnętrzny, wsparty przez obniżki podatków w kilku krajach strefy euro pozwoli krajom "dwunastki" przetrwać globalne spowolnienie i osiągnąć wzrost zbliżony do trzech procent.

((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))