Kielecki deweloper za 70 mln zł chce kupić nieruchomość w Warszawie. Planuje tam projekt biurowy.
Echo Investment podpisał przedwstępną umowę nabycia nieruchomości o powierzchni 34,3 tys. mkw na warszawskim Mokotowie. Zapłaci za nią 70 mln zł netto. Cena wydaje się korzystna, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że za zlokalizowaną niedaleko działkę o powierzchni około 50 tys. mkw. hiszpański deweloper Sando zapłacił pod koniec 2006 r. ponad 370 mln zł.
— Zakup sfinansujemy z pieniędzy własnych — mówi Wojciech Gepner, rzecznik prasowy Echa.
U zbiegu ulic Sikorskiego i Witosa deweloper zaplanował inwestycję biurową — ma tam powstać zespół budynków o łącznej powierzchni około 60 tys. mkw z podziemnym i naziemnym parkingiem. Echo zamierza podzielić projekt na trzy etapy.
— Budowę pierwszej fazy chcemy rozpocząć w przyszłym roku — informuje Wojciech Gepner.
Tak się stanie, jeśli Echo podpisze ostateczną umowę kupna. By ją zawrzeć, do końca września musi zostać spełnionych łącznie kilka warunków. Nieruchomość musi być wolna od roszczeń poprzednich właścicieli i umów najmu i dzierżawy. Sprzedający (spółki jawne BRJ Invest — Panikowski, Kubiak i BP Inwestycje — Panikowski i Przybylski) muszą też udowodnić, że nie zalegają z zapłatą należności publicznoprawnych a sama nieruchomość nie może być obciążona innymi długami.
Jeśli Echo dopnie transakcję, będzie to kolejny sygnał potwierdzający powrót ożywienia na rynek nieruchomości. Przez wiele miesięcy deweloperzy nie decydowali się na zakupy, a już w szczególności na zakupy tak dużych działek.