27 lutego Tele-Fonika KFK powinna zwołać NWZA Elektrimu Kable. Podczas obrad zapadnie decyzja o zmianie nazwy spółki. Dojdzie także do unii personalnej obu przedsiębiorstw.
— Nie spodziewam się, żebyśmy szybko doprowadzili do fuzji Tele-Foniki oraz Elektrimu Kable. W przyszłości można jednak rozważać taki scenariusz. Ostatecznym celem naszych działań jest stworzenie jednego organizmu — mówi Bogdan Zapaśnik, prezes Tele-Foniki KFK.
Obecnie trwa drugie wezwanie do sprzedaży akcji EK. Zdaniem zarządu krakowskiej spółki, Tele-Fonika będzie mieć znaczący udział w kapitale zakładowym EK. Prawdopodobnie zdobędzie ponad 90 proc. głosów. Tele-Fonika nie zamierza sprzedać akcji, aby zmniejszyć swój pakiet do np. 75 proc.
Spółka sfinansowała przejęcie EK zaciągając na 100 proc. wartości transakcji kredyt w Pekao (ponad 600 mln zł). Umowa wygasa w połowie tego roku, ale najpewniej zadłużenie zostanie zrolowane.
Tele-Fonika nie zamierza zamykać żadnego zakładu produkcyjnego (przejmując EK do grupy Tele-Foniki trafiły fabryki w Bydgoszczy, Ożarowie oraz pod Szczecinem).
— Nie planujemy także zwolnień. Dużo zależy jednak od koniunktury na rynku — zastrzegł Bogdan Zapaśnik.