Specjalizująca się w uzyskiwaniu i sprzedaży mikrosfery spółka z Bielska-Białej okazała się absolutnym czarnym koniem II edycji Mistrzostw Spółek Giełdowych, organizowanych przez „Puls Biznesu” i serwis pulsinwestora.pb.pl. Głosami internautów Eko-Export w finale pokonał spółkę Midas.
Zwycięzca dostał 58 proc. głosów, wicemistrz 42 proc. Synthos, zwycięzca turnieju sprzed roku, dotarł do półfinału. Chemiczną spółkę wyeliminował Midas (patrz wyniki w drabince obok).
Mistrzostwa giełdowych spółek to zabawa, którą przeprowadziliśmy w naszym internetowym serwisie już po raz drugi. Turniej przebiegał systemem pucharowym — przegrywający odpadał. Spółki można było nagradzać za zmianę kursu, strategii, poprawę wyników, świetne przejęcie, prezesa wizjonera czy po prostu wrażenie ogólne.
By nie prowadzić żmudnych eliminacji, dziennikarze „Pulsu Inwestora” i serwisu pulsinwestora.pl wybrali finałową szesnastkę. W tym roku w szranki stanęły: KGHM, PZU, PGNiG, Synthos, NFI Octava, Polimex, CD Projekt RED, Citi Interactive, Cormay, Midas, Netia, Azoty Tarnów, Zetkama, Mieszko, Cyfrowy Polsat i Eko-Eksport.
Pary pierwszej rundy zostały rozlosowane w redakcji i utworzyły drabinkę turnieju. Biorąc pod uwagę jedynie stopy zwrotu za 2011 r., faworytami wydawały się Cormay (którego akcje podrożały w ubiegłym roku o blisko 180 proc.), Zetkama (94,4 proc.) czy CD Red (70 proc.).
W tym gronie Eko-Export ze stopą zwrotu 8,9 proc. wydawał się bez szans. Tymczasem Cormay odpadł już w I rundzie, podobnie jak CD Red. Zetkama dotarła tylko do ćwierćfinału. Co zatem zdecydowało, że to właśnie spółka kierowana przez Jacka Dziedzica według internautów zasłużyła na tytuł Mistrza GPW 2011? Bez wątpienia atutem Eko-Exportu okazał się nowatorski i unikalny w skali Europy biznes: produkcja ziarna mikrosfery z pyłu pozostałego po spalaniu koksu.
Na pewno spółce pomógł też niezwykle udany koniec roku na GPW. Po załamaniu kursu akcji we wrześniu w trzy miesiące walory spółki z Bielska-Białej poszybowały z 4,46 zł do 8,18 zł na koniec grudnia. Przez kolejne rundy naszej gry Eko- -Export przeszedł jak burza. W I rundzie znokautował KGHM (74:26), w ćwierćfinale nie dał szans Polimeksowi (63:37), a w półfinale wydarł zwycięstwo Mieszkowi (59:41).
Obecność cukierniczej spółki w gronie półfinalistów to kolejna niespodzianka giełdowych mistrzostw. Inwestorzy docenili ekspansję Mieszka w 2011 r. Spółka najpierw przejęła Vilniaus Pergale, litewskiego producenta słodyczy, a później kupiła polskiego producenta ciastek — firmę Lider Artur.
W ścisłym finale Eko-Export okazał się lepszy od Midasa (akcje tego ostatniego trzymamy w Portfelu PB, licząc na powrót kursu do rekordów z 2011 r.). Rywalizacja była bardzo zacięta do końca głosowania. Przewaga Eko-Eksportu w finale była najmniejsza we wszystkich czterech meczach.