Eksport węgla na równi pochyłej

MT
opublikowano: 2008-06-30 00:00

Węglokoks nie zrealizuje zaplanowanych 10 mln ton sprzedaży. Eksport węgla spadł prawie o 40 proc.

Węglokoks nie zrealizuje zaplanowanych 10 mln ton sprzedaży. Eksport węgla spadł prawie o 40 proc.

W ponad 50-letniej historii Węglokoksu po raz pierwszy tak drastycznie spadł eksport. Zarząd firmy ostrożnie prognozował, że w tym roku ulokuje za granicą około 10 mln ton węgla (w 2006 r. wyeksportował ponad 15 mln ton).

— Moglibyśmy dobrze zarobić na sprzedaży węgla, ale kopalnie nie dostarczają nam wystarczających jego ilości — mówi Jerzy Galemba, rzecznik Węglokoksu.

Zarząd przewiduje, że sprzeda za granicą 7-8 mln ton.

— Niższa sprzedaż ma oczywiście wpływ na nasze wyniki, ale sytuację ratują wysokie ceny węgla na świecie — twierdzi Jerzy Galemba.

Na rynkach międzynarodowych padł kolejny rekord cen.

— Za węgiel energetyczny w portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) płacą około 190 USD/t, rok temu płacili jedynie 80 USD/t — wyjaśnia Jerzy Galemba.

Wysokie ceny to rezultat rosnącego popytu i okresowych braków surowca. Wydobycie w Polsce systematycznie spada. W ciągu czterech miesięcy tego roku zmalało o blisko 8 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Z danych resortu gospodarki wynika, że eksport węgla spadł aż prawie 40 proc.

— To skutki błędnej restrukturyzacji w poprzednich latach, zamykania kopalń, braku inwestycji. W najkorzystniejszym momencie dla polskiej gospodarki eksport spada. Spółka mogłaby osiągać duże zyski, a skarb państwa dywidendę — mówi Wiesław Blaschke, zastępca kierownika Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

Aby zapewnić sobie dostęp do surowca, Węglokoks myśli o powiązaniu kapitałowym z producentem węgla. Przymierza się też do objęcia udziałów w Południowym Koncernie Węglowym.

Możesz zainteresować się również: