Elektrobudowa ma już nową strategię
Elektrobudowie przez wiele miesięcy nie udawało się pozyskać inwestora strategicznego. Dziś już wiadomo, że dalszych prób nie będzie. Spółka pozyskała za to nowego prezesa, który przez najbliższych kilka lat będzie realizował własną wizję rozwoju przedsiębiorstwa.
Zarząd Elektrobudowy widzi swoje miejsce na krajowym rynku jako czołowy integrator systemów. Oznacza to, że chce być dominującym dostawcą usług i wyposażenia umożliwiającego klientom korzystanie z energii elektrycznej. Następnym etapem rozwoju będzie wejście w segment usług polegających na monitorowaniu, kontrolowaniu i poźniej sterowaniu procesami technologicznymi.
Katowicka spółka będzie również zreformowana od środka. Zarząd skoncentruje się na realizacji sześciu procesów strategicznych, tj. zarządzaniu rynkiem, finansami, projektami, rozwojem, jakością i procesami technologicznymi. W przedsiębiorstwie zostaną wydzielone centra zysku o wysokim stopniu samodzielności. I wreszcie zostanie przeprowadzony proces znaczącej redukcji kosztów.
— Chcemy w ciągu dwóch lat obniżyć koszty stałe o około 35 proc., a koszty zmienne o 15 proc. — mówi Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy.
Jedną z dróg prowadzących do tego celu będą zapewne zwolnienia. Planowane jest też zlecanie dotychczas prowadzonej działalności pośrednio związanej ze strategią spółki podmiotom z zewnątrz.
Rozmowy prowadzone w sprawie pozyskania inwestora strategicznego dla Elektrobudowy nie doszły do skutku. Odpowiedzią na jego brak jest nowa strategia. Spółka nie chce już działać w segmencie, na którym nie ma szans na wygranie z konkurencją. Zamierza zająć dominującą pozycję w jakiejś niszy rynkowej. Pozostaje tylko pytanie, czy inne spółki działające w tej samej branży co Elektrobudowa nie pójdą jej śladem i nie zaczną skutecznie z nią rywalizować również w nowym segmencie rynku.