Elektroniczna mapa jest podstawą

Adam Brzozowski
opublikowano: 2004-04-28 00:00

Mapy cyfrowe można dowolnie formować i rozbudowywać. Pomagają w tym trójwymiarowe modele i system GPS.

Kiedy ogólna koncepcja systemu GIS jest zaplanowana, jego twórcy przystępują do realizacji mapy cyfrowej, ponieważ istotą systemu GIS jest umiejscowienie informacji w przestrzeni.

Dokładanie warstw

Według Pawła Ziemby, odpowiedzialnego w grupie Techmex za projekty GIS, na ortofotomapie można zamieścić niezliczoną ilość danych, które znajdują się na zdjęciach satelitarnych.

— Do ortofotomapy są dołączane kolejne mapy (np. mapa hydrologiczna). Ilość dodatkowych danych zależy od potrzeb klienta i od stawianych przez niego celów projektu — tłumaczy Paweł Ziemba.

Przykłady danych, które służą przedsiębiorstwom i administracji można mnożyć. W przypadku systemu zarządzania kryzysowego można wprowadzić np. dane teleadresowe, w tym adresy szpitali czy jednostek straży pożarnej jak i demograficzne — ludność zamieszkującą zagrożone tereny. Wszystkie dodatkowe informacje są dodawane do mapy bazowej jako warstwy, np. warstwa dla energetyki cieplnej, elektrowni, informacja katastralna.

Warszawa w GPS

Mapy systemu GIS mogą mieć różną postać. Firma Geosystems Polska stworzyła przed laty na potrzeby systemu telefonii komórkowej trójwymiarowy model byłego województwa warszawskiego, w którym stołeczne budynki odtworzono z dokładnością do jednego metra.

Spółka wykonała także z firmą Aqurat produkt pod nazwą AutoMapa, z którego korzystają użytkownicy komputerów kieszonkowych z odbiornikiem GPS. Pierwszym etapem projektu była produkcja cyfrowej mapy Polski, spełniającej wymogi systemów nawigacji satelitarnej.

— W przypadku miast musieliśmy wykorzystać ortofotomapę lotniczą o dokładności 1 metra oraz obrazy satelitarne. Miejskie drogi muszą być opracowane z większą precyzją, ponieważ nawigacja w mieście jest dużo bardziej wymagająca, a wysoka zabudowa ogranicza precyzję pomiaru GPS. Ponadto należało uwzględnić bezkolizyjne skrzyżowania, odcinki ulic jednokierunkowych oraz zakazy skrętów i zawracania — mówi Karol Wesołowski z firmy Geosystems Polska.

Równolegle w firmie Aqurat powstała aplikacja pracująca początkowo na komputerach kieszonkowych typu PocketPC, a obecnie również na komputerach PC.

Miasto 3D

Spółka Geosystems Polska wykonała także systemy GIS dla dostawców radiowego dostępu do internetu. Celem systemu, sporządzonego dla obszaru pięciu największych aglomeracji, było wskazanie miejsc, do których dochodzi fala wysyłana przez stacje nadawcze umieszczone na najwyższych lokalizacjach.

— W tym celu wykonaliśmy mapy trójwymiarowe obejmujące wysokość terenu, zabudowy i roślinności. Posłużyliśmy się technologią trójwymiarowej wizualizacji zdjęć lotniczych. W następnej kolejności dołączona została baza adresowa i stworzona funkcja obliczania stref Fresnela. Jej zadaniem było odnalezienie miejsc, do których dociera fala radiowa — opowiada Karol Wesołowski.

Systemy GIS mają zastosowanie np. w geomarketingu, czyli w analizach terenowych stosowanych przez sieci handlowo-usługowe. W tym przypadku również bazuje się na mapach cyfrowych, określających m.in. potencjalne lokalizacje dla nowych punktów.

— Jest kilka elementów potrzebnych do wykonania opracowań geomarketingowych: mapy cyfrowe kraju, miasta lub kilku gmin oraz bazy teleadresowe klientów, kontrahentów, konkurencji — mówi Wojciech Wicher, specjalista ds. analiz przestrzennych w firmie Imagis, która wykonuje analizy na indywidualne zamówienia oraz wdraża systemy GIS w przedsiębiorstwach.

Okiem użytkownika

Narciarzy już dosyć

Analiza, którą robiłem ostatnio, dotyczyła możliwości udostępniania Kasprowego Wierchu i okolic na potrzeby narciarstwa. Uwzględniliśmy m.in. zasięg lasu, kosodrzewiny, grubość pokrywy śnieżnej, ekspozycję i stromiznę stoków. Dzięki pomiarom przeprowadzonym przez leśników, wyposażonych w przenośne terminale GPS, uwzględniliśmy lokalizację nor świstaczych, a na podstawie podobnych pomiarów czół lawin i wieloletnich doświadczeń — zagrożenie lawinowe. W efekcie, doszliśmy do wniosku, że potencjał turystyczny Kasprowego Wierchu jest obecnie całkowicie wykorzystany. Uprawianie sportu na innych obszarach wiązałoby się z zagrożeniem dla życia ludzkiego lub przyrody.

Marcin Guzik adiunkt w Tatrzańskim Parku Narodowym