WARSZAWA (Reuters) - Kurs akcji Elektrimu spadł we wtorek gwałtownie po informacji BRE Banku, że zawarł porozumienie w sprawie zakupu od Elektrimu 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja.
Cena akcji Elektrimu spadła do godziny 10.25 o 22 procent do 5,5 złotego.
"Rynek obawia się, że cena za ten pakiet będzie niska i że spółka będzie po prostu musiała sprzedać swoje aktywa, w tym także aktywa energetyczne, albo zbankrutuje" - powiedział Mariusz Pawlak, equity salesman z SG Securities.
BRE Bank podał wcześniej we wtorek, że 19 marca 2002 roku zostało zawarte porozumienie pomiędzy BRE a Eastbridge NV określające "wstępne warunki utworzenia spółki specjalnego przeznaczenia, powołanej do przejęcia pakietu 49 procent udziałów w Elektrim Telekomunikacja kontrolowanego obecnie przez Elektrim".
Elektrim, który ma 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja, informował wcześniej, że jego aktywa telekomunikacyjne są wystawione na sprzedaż, a pieniądze mają stanowić istotne źródło spłaty zadłużenia spółki.
Jest ona winna posiadaczom wyemitowanych obligacji prawie 500 milionów euro.
W ubiegły piątek również francuski koncern multimedialno-rozrywkowy Vivendi Universal podał, że sprzeda 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja (ET). W konsorcjum, które podpisało z nim wstępną umowę kupna jest Citigroup Investments oraz holenderski Eastbridge.
Vivendi kontroluje bezpośrednio 49 procent Elektrimu Telekomunikacja oraz pośrednio dwa procent należące do Societe Generale. Pozostałe 49 procent ET należy właśnie do Elektrimu.
ET ma z kolei 51 procent udziałów największego polskiego operatora Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC). Pozostałe 49 procent PTC ma Deutsche Telekom.
Vivendi ma też około 10 procent akcji Elektrimu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))