Emerytalne "być albo nie być"

WST
opublikowano: 2015-03-23 10:17

Zmiany demograficzne odwróciły do góry nogami finansową rzeczywistość Polaków, alarmuje Deutsche Bank. Obecni 20- i 30-latkowie powinni narzucić sobie obowiązek, którego nie musieli spełniać ich rodzice – samodzielnie oszczędzać na starość.

Nie muszą to być duże kwoty, jednak systematyczne odkładanie nawet niewielkiej sumy, to czynność, bez której pokolenia Z, X, Y, Alfa i kolejne, czeka ponura przyszłość – przekonują ekonomiści.

Istockphoto

 Zaczynamy oszczędzać coraz częściej, a grupami najczęściej inwestującymi w fundusze są obok osób powyżej 60. roku życia ci, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy - wynika z najnowszych badań Deutsche Bank.

Za 20 lat w Polsce na 3 pracujących przypadnie jeden emeryt. Przyczyną jest mniejsza liczba narodzin, ale też rosnąca oczekiwana długość życia. W Polsce wzrosła ona w ciągu zaledwie 12 lat o prawie 5 lat dla 30-letnich kobiet i o 6 lat dla 30-letnich mężczyzn. 

Praca do późnej starości nie przez wszystkich traktowana jest jako zło konieczne. Jednak jeśli chcielibyśmy w późniejszym wieku odpocząć od zawodowej kariery, musimy o to zadbać sami. I to im wcześniej tym lepiej. Jeśli odpowiednio wcześnie młodzi zaczną systematycznie oszczędzać nawet niewielkie kwoty, najprawdopodobniej w wieku 50-60 lat będą mogli sami wypłacać sobie dodatkową  emeryturę – ocenia Monika Szlosek, dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej, Deutsche Bank.

W ciągu roku liczba osób deklarujących oszczędzanie na emeryturę poza systemem obowiązkowych ubezpieczeń społecznych wzrosła o jedną trzecią, według danych z raportu Deutsche Bank „Portret Finansowy Polaków”.

Najpopularniejszym produktem oszczędnościowym pozostają depozyty bankowe. Nie zmienia tego aktualna sytuacja rynkowa, która powoduje, że oprocentowanie lokat nie spełnia oczekiwań większości z nas. 

–  Są natomiast inne produkty finansowe, które pozwalają osiągnąć satysfakcjonujący zwrot z inwestycji. Najbardziej podstawowym i dostępnym już przy bardzo niskich kwotach wpłat są fundusze inwestycyjne - dodaje Szlosek

Co trzeci Polak kojarzy fundusze z inwestycją długoterminową. To dla nas dużo bardziej charakterystyczna cecha tego produktu niż np. “duże zyski”, które wskazało zaledwie 11 procent ankietowanych. Z inwestycją w długim horyzoncie kojarzy TFI aż 48 proc. zarabiających powyżej 5 tys. zł. 

Aż 46 proc. Polaków posiadających jednostki uczestnictwa w TFI dokonała zakupu jednorazowo. Zaledwie co trzeci kupuje je regularnie. 

 Wybierając najbardziej agresywną strategię i inwestując 200 zł miesięcznie przez 40 lat w fundusze akcji można zaoszczędzić ponad pół miliona złotych. Kluczem jest czas i mechanizm procenta składanego, jako że odsetki doliczane są do pracującego na zysk kapitału. 

Więcej w raporcie Deutsche Banku>>Demograficzne wyzwanie (plik .doc)