Emperia powiedziała Eurocashowi: nie

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 15-09-2010, 07:11

Oferta połączenia, jaką złożył Eurocash Emperii, jest uczciwa i korzystna. W ocenie analityków. Według ekspertów to  jeszcze nie koniec gry

Akcjonariusze, pracownicy i kontrahenci dwóch rywalizujących ze sobą grup handlowych, Emperii i Eurocasha, mają za sobą emocjonujący początek tygodnia. Najpierw Eurocash złożył zarządowi Emperii zaskakującą, ważną tylko przez dwa tygodnie, ofertę połączenia obu spółek przez przeniesienie całego majątku Emperii na Eurocash (w zamian za akcje nowej emisji Eurocasha). Jednak już dziesięć godzin później zarząd Emperii tę ofertę zdecydowanie odrzucił (jako rażąco niekorzystną) i zapowiedział, że to samo będzie rekomendował wszystkim akcjonariuszom. A propozycja zakładała, że każdy akcjonariusz Emperii otrzyma za jedną swoją akcję 3,76 akcji nowej emisji Eurocasha. Zdaniem pytanych przez "PB" analityków giełdowych, była to racjonalna i korzystna propozycja.

— Oferta jest uczciwa, bo oparta na czynniku obiektywnym: wycenie rynkowej obu podmiotów. Według mojej wyceny (parytet 2,81) Eurocash trochę przepłaca. Odrzucenie tej oferty byłoby błędem ze strony akcjonariuszy mniejszościowych Emperii. Z drugiej strony rozumiem niezadowolenie założycieli i zarządu Emperii. Nie chcą utracić kontroli nad spółką. Problem w tym, że oddali ją już kilka lat temu rozwadniając swoje pakiety przy zakupie BOS-a — komentuje Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane