Energetycy balansują na krawędzi możliwości

PAP
02-12-2015, 06:45

Już w pierwszych dniach grudnia zabraknie nam wymaganej w systemie rezerwy mocy - pisze "Rzeczpospolita".

Do końca roku tylko w weekendy i święta różnica mocy dostępnej ponad wymaganą jest na przyzwoitym poziomie – wynika z bilansu przedstawionego przez operatora systemu przesyłowego - Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

Energetyka, prąd
Zobacz więcej

Energetyka, prąd

Bloomberg

Dane pokazane przez PSE są alarmujące. W styczniu – statystycznie najzimniejszym miesiącu w roku – nasza rezerwa będzie na minusie. A kolejne miesiące nie wyglądają lepiej – w lutym i marcu różnica między dostępną a wymaganą nadwyżką mocy to tylko nieco ponad 130 i 80 MW – wskazuje "Rz".

A wszystko przez zaplanowane przez wytwórców remonty. W styczniu i lutym odstawione zostanie po ok. 2,5 tys. MW.

Cały czas jesteśmy na granicy bezpieczeństwa. Każdy scenariusz jest możliwy – mówi prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando, pytany o to, czy nie grożą nam zimowe ograniczenia dostaw prądu. Jak dodaje, będzie to zależało od pogody, jak i awaryjności bloków.

Na razie zima jest łagodna i taka ma pozostać. Ale kryzys z sierpnia pokazał, że nawet awaria jednego dużego bloku może zdestabilizować system – przypomina "Rz".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Energetycy balansują na krawędzi możliwości