Energetyczna uranoja

DI
21-01-2010, 11:27

Rząd szuka surowca dla przyszłych polskich elektrowni jądrowych. Skromne zasoby uranu w Polsce stawiają przyszłość planów dot. polskiej energetyki pod znakiem zapytania.

„Zaczynają się badania polskich zasobów uranu” – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Raport nt. Przegląd danych dot. złóż uranu w Polsce to element polityki energetycznej rządu związanej z planami rozwoju energetyki jądrowej w kraju.

Nie jest tajemnicą, że polskie złoża uranu nie są wielkie. Dokładny raport w tej sprawie ma przedstawić – na zlecenie resortu środowiska - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wyniki prac poznamy do końca kwietnia, ale nie należy spodziewać się rewelacji. Specjaliści z Państwowego Instytutu Geologicznego od dawna twierdzą, że perspektywiczne zasoby uranu w Polsce to ponad 100 tys. ton. Około 20 tys. ton może znajdować się na odcinku od Mierzei Wiślanej po okolice Prabut. Niestety, eksploatowanie tych złóż byłoby nieopłacalne. Mogłoby się to jednak zmienić, gdyby ceny uranu wzrosły. To jednak ewentualna pieśń przyszłości – uważa „DGP”.

Tymczasem faktem jest, że do 2030 r. w Polsce mają powstać elektrownie jądrowe o mocy 4,8 tys. MW, potrzebujące ok. 100 ton paliwa jądrowego rocznie. A żeby wyprodukować 1 tonę paliwa jądrowego, trzeba przetworzyć 8-34 tonu uranu naturalnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Energetyczna uranoja