Energopol Południe zmienia plany

Anna Pronińska
opublikowano: 2010-12-17 17:44

W portfelu budowlana spółka ma zlecenia na 150 mln zł. Do akwizycji może jednak nie dojść.

Władze budowlanego Energopolu Południe, spółki z portfela Zbigniewa Jakubasa, nie wykluczają modyfikacji strategii.

— W tym roku nie udało nam się zrealizować punktu mówiącego o budowie grupy, czyli przejąć spółkę wykonawczą. Dlatego zastanawiamy się nad innym sposobem wydatkowania pieniędzy i modyfikacją strategii. Bo czasy się zmieniają — mówi Jacek Taźbirek, prezes Energopolu Południe.

Tłumaczy to tym, że wkrótce spółki budowlane będą zmuszone do szukania nowych rynków i podejmowania innych działalności.

— Jestem pewien, że coś takiego nastąpi. My też się nad tym zastanawiamy. Tym bardziej że w branży kanalizacyjnej, naszym głównym biznesie, sytuacja jest niejasna. Nie wiadomo na przykład, jakie projekty będą realizowane z funduszy pomocowych po roku 2013 — uważa Jacek Taźbirek.

Dodaje, że ten rok był trudny ze względu na to, że w branży drogowej i ochrony środowiska, a zwłaszcza pracach wodno-kanalizacyjnych, firmy nie miały gwarancji osiągnięcia satysfakcjonujących marż.

— Firmy budowlane odczuwały dużą konkurencję i presję na marże. W przyszłym roku pewnie nie będzie ogłaszanych tak dużo przetargów, jak to zdarzyło się w tym roku. Konkurencja natomiast będzie ta sama. Dlatego zapowiada się kolejny rok walki o marże — zapowiada Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.

Mimo trudnego rynku Energopolowi Południe udaje się zapełniać portfel zleceń. Choć prezes przyznaje, że w tym roku ilościowo spółka pozyskała mniej umów niż w 2009 r., ale za to wartościowo znaczniejszych.

Obecnie zdobyte zlecenia opiewają na około 150 mln zł do realizacji w 2011 i 2012 r. Prezes Energopolu spodziewa się, że w tym roku przychody spółki wyraźnie wzrosną wobec 97,7 mln zł sprzedaży w 2009 r. Po trzech kwartałach było to 73,65 mln zł przychodów.

— Na koniec roku zamkniemy i zaksięgujemy kilka dużych przedsięwzięć. Oczekuję także zauważalnych zysków — dodaje prezes.

Warto zauważyć, że po trzech kwartałach 2010 r. czysty zarobek giełdowej firmy (3,92 mln zł) z nawiązką przekroczył zysk netto za cały 2009 r., gdy wyniósł 2,7 mln zł.