Rok 2006 był udany dla dostawcy oprogramowania dla biznesu.
Łączne przychody Epicor Software na świecie wzrosły o 32 proc. na polskim podwórku tylko o 11. Dodatkowo spółka pozyskała 750 klientów.
— Rok 2006 był również bardzo udany dla polskiego oddziału firmy — przekonuje Paweł Jędrusik, kierujący Epicor Software Poland.
Polski oddział zanotował wzrost o 11 proc. Firma podpisała 22 nowe kontrakty m.in. z Warimpexem, Chłodniami Iglokrak czy Zakładami Elektroniki Samochodowej w Ełku. Wzrosło zatrudnienie. Zasoby konsultingowe o 35 proc., a zespół sprzedaży o 22 proc. To wynik poszerzenia oferty spółki.
Już w pierwszym kwartale Epicor planuje dwie premiery. Pierwsza to najnowsza wersja sztandarowego systemu — iScala w wersji 2.3, wyposażona w zmieniony interfejs użytkownika i sposób nawigacji. Program zapewnia też możliwość integracji z MS Vista. Druga premiera to system Vantage, przeznaczony dla firm produkcyjnych.
— W tym momencie mamy przejrzystą, kompletną i mocną ofertę dla średnich firm z wszystkich segmentów rynku — twierdzi Paweł Jędrusik.
System iScala jest adresowany dla firm handlowych, dystrybucyjnych i mniejszych firm produkcyjnych, system Vantage dla średnich i dużych firm o złożonym procesie produkcyjnym, natomiast aplikacja Enterprise dla handlu detalicznego i sieci handlowych.
— Tym samym udało nam się zrealizować strategię, polegającą na tym, by w możliwie najmniejszym stopniu konkurować z lokalnymi dostawcami ERP przy mniejszych projektach, a stanowić alternatywę dla największych dostawców ERP, którym ciągle nie udaje się zawojować rynku średnich firm — wyjaśnia Paweł Jędrusik.
