EPOKA NEGOCJUJE Z SZEŚCIOMA FIRMAMI

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-02-16 00:00

EPOKA NEGOCJUJE Z SZEŚCIOMA FIRMAMI

W tym roku dojdzie jedynie do pokojowych konsolidacji towarzystw

Mimo projektów UNFE, przeciwnego konsolidacji powszechnych towarzystw emerytalnych, już trwają rozmowy między akcjonariuszami. Zdaniem ekspertów, w tym roku dojdzie jedynie do pokojowych fuzji, nie będzie zaś przejęć towarzystw. Do akcji pierwszy przystąpi PTE Epoka.

Towarzystwa emerytalne wolą zwiększyć liczbę uczestników w funduszu poprzez konsolidacje i przejęcia, a nie poprzez zdobywanie nowych członków czy nawet ich transfery. Żeby interes okazał się opłacalny, fundusze muszą mieć minimum 300 tys. członków. Ten warunek spełnia obecnie 11 funduszy. Część udziałowców PTE prowadzi więc już nieformalne rozmowy z innymi towarzystwami o przyszłej konsolidacji bądź przejęciu pakietu strategicznego akcji. Tak jest w przypadku PTE Epoka.

Partner strategiczny

Na 3 marca zarząd Epoki zwołał NWZA, na którym zapadnie decyzja o wprowadzeniu nowego udziałowca. Ryszard Frączek, prezes PTE Epoka, potwierdza, że trwają właśnie rozmowy z sześcioma firmami: fińską Pohjolą (która przygotowuje wnioski o przyznanie licencji na działalność ubezpieczeniową), austriacką grupą finansową oraz amerykańskimi firmami ubezpieczeniowymi. Jednym z prawdopodobnych kandydatów może być Amvescap, który z kolei jest udziałowcem Arka-Invesco PTE. Jednak w przypadku tego towarzystwa, który otwarcie mówił o swoich planach konsolidacji, bardziej prawdopodobne jest przejęcie większego OFE, posiadającego powyżej 200-300 tys. klientów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że oprócz PTE Epoki zmiany akcjonariuszy mogą nastąpić także w PTE: Kredyt Banku, Polsatu, Pekao/Alliance i Rodziny. Nikt jednak oficjalnie nie chce przyznać się do poważnych rozmów. Plotki z rynku dowodzą jednak, że towarzystwem Pekao/Alliance zainteresowany jest Allianz.

Na razie PTE starają się ograniczać swoje koszty, np. przez tworzenie spółek dystrybucyjnych (PTE: Arka-Invesco, Kredyt Banku, Epoka, Pioneer). Niższe koszty działalności PTE i OFE mogą mieć bowiem znaczenie przy ostatecznej cenie za przejęcie firmy.

Bez wyceny klienta

Trudna do oszacowania pozostaje cena, jaką trzeba zapłacić za jednego klienta w przejmowanym funduszu. Sytuacja byłaby jasna, gdyby ZUS uregulował przepływ składek do OFE. W Ameryce Południowej wartość klienta w trakcie fuzji wynosiła od 300 do 400 USD. Przedstawiciele OFE zgadzają się, podobnie może być również w Polsce. Zdaniem Rafała Andrzejewskiego, prezesa PTE Arka-Invesco, znaczenie ma nie liczba, ale przede wszystkim wartość składek klientów.

— Jeżeli fundusz będzie miał nawet 400 tys. klientów i opłatę od składki wysokości 4,5 proc., to będzie to gorszy fundusz niż ten ze 100 tys. członków i opłatą 8 proc. — mówi prezes Andrzejewski.

Pod czujnym okiem UNFE

Przy sceptycznym podejściu UNFE do konsolidacji bardziej prawdopodobne są łączenia funduszy i przejęcia części udziałów w jednym z PTE, niż przejęcia w całości. Przedstawiciele rynku twierdzą, że w tym roku dojdzie więc jedynie do łączenia się funduszy, np. ze względu na powiązania kapitałowe udziałowców PTE. Tak może być w przypadku funduszu Dom i Bankowy. Jest to związane z przejęciem przez Citibank (akcjonariusza PTE Dom) części udziałów w Banku Handlowym (udziałowiec PTE PKO/Handlowy).