Etykiety F(ood) C(are) Barcelona

Karol JedlińskiKarol Jedliński
opublikowano: 2014-03-03 00:00

Wiesław Włodarski twierdzi, że nikogo nie kiwa, używając na etykietach izotonika herbu słynnego klubu. A Barca rusza z prawniczą ofensywą

Ma słodkawy zapach, landrynkowy posmak i szałowy kolor — to ostatnie dzięki błękitowi brylantowemu FCF w składzie. Oto napój izotoniczny 4Move, produkowany przez FoodCare należący do Wiesława Włodarskiego. Od kilku tygodni płyn z Zabierzowa ma coś jeszcze — do FCF dołączyła FC Barcelona. Herby słynnego klubu piłkarskiego pojawiły się na etykiecie 4Move, który można kupić m.in. w sieci Biedronka. Czyżby Wiesław Włodarski zaszachował konkurencję m.in. z izotoników Oshee, wspierających się wizerunkiem piłkarzy i logotypem Realu Madryt? Czyżby planował wielką ekspansję 4Move, w oparciu o marketingową siłę klubu, mającego rekordowe 340 mln kibiców na świecie? Kataloński klub, zapytany przez „Puls Biznesu” o współpracę, robi wielkie oczy. Podobnie jak i agenci oferujący prawa do wizerunku i sponsoringu Barcelony w Polsce — zgodnie i stanowczo zaprzeczają, jakoby Barca miała być stroną jakiejkolwiek umowy z firmą z Zabierzowa.

— FC Barcelona, po tym jak menedżerowie z klubu zobaczyli fotografie produktów 4Move, przeraziła się. Szefowie marketingu zapewniają, że żaden z trzech departamentów, jedynych upoważnionych do zawierania jakichkolwiek umów dotyczących wykorzystywania logotypu, barw i nazwy FC Barcelona, nie podpisał z FoodCare żadnej umowy. Tematem zajęli się już w Hiszpanii prawnicy, szykujący właśnie odpowiednie dokumenty sądowe przeciwko producentowi 4Move — mówi Damian Raciniewski, zarządzający międzynarodową agencją Business Sport Solutions (BSS), pośredniczącą w licencjonowaniu dóbr należących do 22-krotnych mistrzów Hiszpanii.

Etyka etykiety

Zapowiada się zatem, że w meczu FoodCare-Barca pachnie ostrym strzelaniem ze strony piłkarskiej potęgi i zarazem powtórką z rozrywki. Firma Wiesława Włodarskiego ma bowiem na karku m.in. liczone w dziesiątkach milionów złotych pozwy ze strony Dariusza „Tigera” Michalczewskiego i Maspeksu w sprawie naruszeń prawa przy sprzedaży energetyka Tiger (o innych kontrowersyjnych działaniach Wiesława Włodarskiego na polu praw do znaków towarowych i słowno-graficznych piszemy w ramce obok). Do gry wejść może też PepsiCo, właściciel izotoników Gatorade. W październiku zeszłego roku to Gatorade został oficjalnym partnerem katalońskiego klubu, a PepsiCo zapewniło sobie wyłączność na globalne prawa marketingowe związane z Barcą w kategorii izotoników. Umowa warta miliony euro wygasa dopiero w końcu 2016 r.

— Ktoś tu idzie po bandzie. Mam oficjalną odpowiedź FC Barcelony, mówiącą, że produkt jest nieautoryzowany i nielicencyjny — kwituje Katarzyna Lefanowicz, category manager FMCG z European Licensing Company.

— Ta sytuacja to wstyd dla Polski. Takie działania partyzanckie fatalnie świadczą o stylu działania polskiego przedsiębiorcy oraz o braku jakiejkolwiek etyki handlowej. Mam nadzieję, że poniesie on za to konsekwencje finansowe — dodaje Damian Raciniewski.

4 litery

„Żadna droga na skróty nie prowadzi do sukcesu. Rusz 4 litery!” głosi jeden z ostatnich wpisów na profilu 4Move na Facebooku. Jak wynika ze słów Wiesława Włodarskiego, w przypadku korzystania z herbu klubu z Barcelony, w Zabierzowie w istocie ruszone zostały 4 litery — mózg.

I w ten sposób miało udać się dojść tam, gdzie FoodCare chciał. Według analiz Nielsena, w 2013 r. łączna sprzedaż 4Move zamknęła się kwocie około 15 mln zł. Wartość całego rynku izotoników w Polsce to około 160 mln zł. Czy FoodCare walczy o kolejne miliony, idąc na skróty? Wiesław Włodarski podczas rozmowy z „PB” nie przyznaje się do jakiegokolwiek biznesowego faulu. Wobec argumentów z hiszpańskiej strony ma taką odpowiedź:

— W ostatnich tygodniach sfinalizowaliśmy umowę sponsorską z FCB Escola Varsovia, dlatego logotyp szkółki pojawił się na etykiecie 4Move. Nie mamy prawa do używania wizerunków piłkarzy, ale mamy prawo do używania logotypu FCB Escola Varsovia. Na jakich zasadach? Negocjacje trwały długo, nie mogę ujawnić wszystkich tajemnic biznesowych, nie chcę innym ułatwiać tego typu projektów marketingowych. Umowę ze słynną szkółką piłkarską podpisaliśmy na dwa lata. Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy wykorzystywać jakikolwiek logotyp partnera bez stosownych umów — podkreśla Wiesław Włodarski.

Szkoła Włodarskiego

FCB Escola Varsovia to warszawska akademia piłkarska. Licencjobiorcą i jej szefem jest spółka WM-Sport należąca do Witolda Millera. A ten mówi wprost, że umowę z FoodCare podpisał, ale nie daje ona tak szerokich praw drugiej stronie.

— FoodCare bezprawnie wykorzystuje herb FC Barcelona oraz znak słowno-graficzny FCB Escola. Nalegamy, żeby do końca lutego spółka się z tego wycofała — mówi Witold Miller.

— WM-Sport nie może sam dysponować znakiem towarowym, graficznym. To FC Barcelona centralnie decyduje o wszelkich licencjach — zastrzega właściciel BSS. Właściciel warszawskiej szkółki dodaje, że FoodCare zgody Barcelony na wykorzystanie FCB Escola Varsovia nie ma. Tłumaczenia szefa FoodCare wywołują przy tym ironiczny uśmiech na ustach agentów klubu. A to dlatego, że na etykietach 4Move z Biedronki herb FCB Escola Varsovia... w ogóle się nie pojawia. Jest natomiast herb FC Barcelony i herb FCB Escola (całej sieci akademii, nie tylko tej warszawskiej). Ten słowno-graficznyduet można zatem spotkać nie tylko na izotoniku, ale i m.in. na billboardach przy krakowskich Błoniach. Obrazki izotonika z herbem Barcy pojawiły się też wielokrotnie na elektronicznych bandach reklamowych wokół boiska podczas ostatnich derbów Wisła-Cracovia.

Według osób z rynku, jeszcze przed erą Gatorade kontrakt na tak szerokie wykorzystanie marki klubu w Polsce kosztowałby producenta napojów nawet 0,5 mln EUR rocznie. Takie kwoty wchodzą w grę w przypadku Oshee i Realu Madryt. Tymczasem według informacji „PB”, w zeszłym roku Wiesław Włodarski za pośrednictwem BSS negocjował warunki licencji od FC Barcelony dla 4Move. Rozmowy utknęły na poziomie 200-250 tys. USD rocznie za licencję na kilka krajów. Umowy ostatecznie nie podpisano.

Iskry z opakowań
Spór wokół energetyka Tiger to nie jedyne kontrowersje związane z firmami Wiesława Włodarskiego w kontekście praw do znaków graficznych i projektów opakowań. W spory ze spółką Włodarskiego wchodzili też m.in. Maspex (m.in. opakowania kakao i herbaty), Oshee (opakowania napojów witaminowych), Dr. Oetker i Delecta.