Euro mocne, złoty przejściowo w dołku

Marek Nienałtowski
04-02-2004, 00:00

Złoty rozpoczął wtorkową sesję na najniższym poziomie od listopada zeszłego roku. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu sięgnęło 2,4 proc. po słabej stronie. Wraz z silnym wzrostem kursu EUR/USD cena euro sięgnęła 4,8219 zł do najwyższego poziomu w historii. Cena dolara wynosiła 3,8625 zł. Później było już jednak o wiele lepiej. Cena dolara spadła do 3,8070 zł. Do 4,7845 zł staniało również euro. Odchylenie od dawnego parytetu powróciło do 1,4 proc. Złoty zyskał mimo nadal bardzo napiętej atmosfery na rynku walutowym. Inwestorzy wciąż zadają sobie pytanie, czy rządowi uda się znaleźć wśród opozycyjnych partii poparcie dla programu Jerzego Hausnera. O godzinie 15.10 dolar wyceniany był na 3,8130 zł, a euro na 4,7890 zł (odchylenie +1,59 proc.).

W środę odbędzie się aukcja obligacji dwuletnich o wartości 2,6 mld zł. Jej przebieg będzie ważnym sygnałem dla rynku. Wydaje się, że złoty pozostanie słaby, oscylując przy odchyleniu 1-2,5 proc. po słabej stronie parytetu. Gdyby wynik przetargu był dobry, nasza waluta może spaść w dolne granice tego przedziału. Na większe wzmocnienie złotego na razie nie ma co liczyć.

Wtorkowy handel upłynął pod znakiem słabnącego dolara. Amerykańska waluta traciła w stosunku do głównych walut. Kurs euro wzrósł w ciągu dnia z 1,2420 do 1,2599 USD. Inwestorzy doszli do wniosku, że w trakcie rozpoczynającego się w najbliższy piątek na Florydzie posiedzenia ministrów finansów państw grupy G7 nie podjęte zostaną żadne decyzje zmierzające do wyhamowania spadku dolara. Pod koniec poniedziałkowej sesji amerykańskiej John Taylor, podsekretarz skarbu USA, podkreślił, że spotkanie najbogatszych państw świata dotyczyło będzie przede wszystkim sprawy wzrostu gospodarczego. Dalszy wzrost euro został wyhamowany przez japońską interwencję na rynku USD/JPY.

W południe Eurostat poinformował, że w grudniu w strefie euro ceny produkcji sprzedanej przemysłu spadły w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,1 proc. Na rynku nie oczekiwano zmiany. W skali rocznej 1,1-proc. wzrost był zgodny z prognozami. Europejski urząd statystyczny podał także, że w styczniu bezrobocie wyniosło 8,8 proc. i nie zmieniło się od grudnia. O godz. 15.10 jedno euro wyceniane było na 1,2558 dolara. Zdaniem większości analityków, notowania amerykańskiej waluty będą nadal spadać. Dla kursu euro kluczowy techniczny opór zlokalizowany jest na poziomie 1,2660 USD.

Pierwsze godziny drugiej w tym tygodniu sesji przyniosły spadek wartości amerykańskiej waluty. Kurs USD/JPY zniżkował z 105,70 do 105,25 i znalazł się na najniższym poziomie od 8 września 2000 r. Odpowiedź proeksportowych władz Japonii była natychmiastowa. Bank centralny ostro interweniował. Cena dolara przejściowo do 105,85 JPY. O godzinie 15.10 dolar wyceniany był na 105,57 JPY.

Na rynku dolara do jena należy spodziewać się dalszych spadków, a także kolejnych interwencji. Dla kursu USD/JPY celem pozostaje poziom 104,75.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Euro mocne, złoty przejściowo w dołku