EURO niczym F-16

Jacek Zalewski
27-04-2007, 00:00

Piłkarskie mistrzostwa Europy w roku 2012 zaczynają pełnić rolę arki, na której pokładzie jawi się szczęśliwość, natomiast pozostających za burtą czeka potop i otchłań. Potwierdziła to wczorajsza debata w Sejmie. Okazało się, że Chorzów i Kraków po prostu nie wyobrażają sobie pozostania w rezerwie, a do kategorii organizatorów rezerwowych już ustawiła się kolejka mniejszych ośrodków.

Wczorajszy dzień był dla losów EURO 2012 dość istotny. Po pierwsze — premier Jarosław Kaczyński zapowiedział projekt specustawy, która miałaby pokonywać organizacyjne i inwestycyjne schody. To niezwykła rzadkość, dotychczas aktu prawnego o takiej randze doczekał się program F-16. Po drugie — powołany został komitet organizacyjny, na którego czele szef rządu usadowił siebie, a do składu wpisał więcej niż połowę Rady Ministrów. Od razu rozległ się zgrzyt przystawek, które oskarżyły Prawo i Sprawiedliwości o zamiar politycznego przechwycenia zwyżkujących akcji EURO — jako że Roman Giertych i Andrzej Lepper znaleźli się poza komitetem. Cóż, kierują akurat resortami, które nie zostały uznane za istotne dla organizacji imprezy, podobnie jak np. MON. Taka konstrukcja komitetu zakłada, że funkcyjnie będzie on do roku 2012 jako tako stabilny, ale personalnie będzie się bez przerwy zmieniał.

W pozarządowej grupie członków komitetu wpisany został przedstawiciel PZPN, którym na inauguracyjnym posiedzeniu okazał się prezes Michał Listkiewicz. Gdy odejdzie wreszcie ze stanowiska, w komitecie będzie działał jego następca. Docelowa funkcja Listkiewicza krystalizuje się już jasno — zostanie delegatem UEFA do spraw organizacji EURO 2012 w Polsce, czyli inaczej nadzorcą doglądającym przygotowań, z jednej strony wspomagającym rządowy komitet, ale z drugiej oczywiście kontrolującym.

Powrót Listkiewicza w takiej roli będzie policzkiem dla ekipy braci Kaczyńskich, ale nic nie będą na to mogli poradzić. To nie ambasador, który może złożyć listy uwierzytelniające pod warunkiem zaakceptowania przez gospodarzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / EURO niczym F-16